| Autor |
Wiadomość |
KoYoT (Przasnysz)
![]()
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 15:28 Temat postu: Wypiaskowałem karoserię. Co dalej? |
|
|
| Witam. Jestem na etapie kapitalnego remontu 126elx. W chwili obecnej cała karoseria została wypiaskowana. Proszę o informację: jak zabezpieczyć nadwozie z zewnątrz aby nie korodowało? Co położyć przed lakier podkładowy? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Moch (Łódź)

Pochwał: 16
1979 Fiat 126p ST
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 15:46 Temat postu: |
|
|
Pokaż tą budę po piaskowaniu.
Najpierw należy miejsca gdzie zostały "ślady" korozyjne, nawet oczyszczone przesmarować BRUNOXem lub FERTANem. To odrdzewiacz. Następnie - to musi się zrobić czarne, wtedy antykor reaguje z pozostałościami nalotu (ew. po prostu z rdzą ). No i na to kilka warstw podkładu najlepiej epoksydowego reaktywnego ( dobrze mówię ? ). Profile zamknięte preparatami na bazie wosku typu BOLL.
http://www.w114-115.org.pl/jomla/content/view/122/77/
Pod powyższym linkiem masz tekst na temat takich preparatów.
ENJOY  _________________ Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KoYoT (Przasnysz)
![]()
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 18:23 Temat postu: |
|
|
| Ekstra! Powiedz jeszcze taką rzecz: posmaruję miejsca gdzie byłą rdza Brunoxem. Zrobi to się czarne tak jak piszesz. Czy potem należy to jakoś zeskrobać, spolerować itp, czy jednak kłaść od razu na to podkład? Zdjęcie wkleję jutro. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ozzy (Wpisz w Profilu skąd jeste!)
 Pochwał: 7
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 18:33 Temat postu: |
|
|
nie, nie skrobiesz tego ani nie polerujesz, pamiętaj żeby nałożyć dwie warstwy brunoxu przy czym nakładając drugą dopiero gdy pierwsza wyschnie. Potem możesz na to podkład położyć. Jak robiłem u siebie podłogę to tak zrobiłem - po nałożeniu podkładu nie widać że tak powiem miejsc gdzie jest brunox a gdzie go niema (np. przez wypukłość) _________________ 1998 EL
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
micha$
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 21:03 Temat postu: |
|
|
Rozmawiałem z kombatantem, który jeździ oryginalnym 125p z 74 roku. Mówił, że w słupki i progi była wlana żywica i że nigdy nie musiał nic z nimi robić (rdza nie łapała). Co o tym myślicie?
Pytanie w kontekście tematu oczywiście... _________________ Nie bój się zmiany na lepsze... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Moch (Łódź)

Pochwał: 16
1979 Fiat 126p ST
|
Wysłany: Sro 15 Paź, 08 21:06 Temat postu: |
|
|
Myślę to, że to pierdolenie o szopenie. To było robione jak nie było środków na bazie wosków. No i ludzie musieli się posiłkować innymi rzeczami tłustymi... _________________ Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mroczek (Zielona Góra)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Czw 16 Paź, 08 18:19 Temat postu: |
|
|
Uważam że jeszcze lepsze niż boll to zrobienie we własnym zakresie mikstury bitexu z olejem silnikowym rozcieńczone benzyną ekstrakcyjną. Kiedyś taki patent usłyszał mój ojciec w polmozbycie i stosował z powodzeniem w swoim malcu, ja także u siebie tak konserwuje profile. Warto pamiętac o wszystkich profilach podczas konseracji nawet tych najmniejszych, bo to ma ogromny wpływ na jego zdrowie  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|