| Autor |
Wiadomość |
fiat126pknightrider (Kielce)

|
Wysłany: Czw 12 Sty, 12 21:59 Temat postu: |
|
|
| Myślę, że wiertarą najłatwiej będzie i najszybciej. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
młody2 (konin)
![]()
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jakub Zakrzewsk (Ostrołęka (Mazowsze))

Pochwał: 1
|
Wysłany: Pon 16 Sty, 12 8:52 Temat postu: |
|
|
a ja sie upieram przy nożycach do blachy wszystkie żęberka usunołem w 20 minut taką samą metodą jak szlifierką (nacinasz na środku i wyłamujesz do środka)
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
malczan22 (Przemyśl)

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
poldon82 (Gliwice)

|
Wysłany: Sro 29 Lut, 12 20:40 Temat postu: |
|
|
Mam pytanie do osób które użytkują maluszki z takimi "wyciętymi" wlotami na co dzień, tzn. głównie chodzi o deszczowe dni a czasem i noce, czy nie jest w tedy za mokro ? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Damiano (Łódź)

Pochwał: 5 Ostrzeżeń: 1
1997 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Sro 29 Lut, 12 21:36 Temat postu: |
|
|
słyszałem że w zime tylko śniegu dużo w komorze silnika leży  _________________ Nie ważne czym, ale jak jeździsz...
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulo850

|
Wysłany: Sro 29 Lut, 12 22:13 Temat postu: |
|
|
| poldon82 napisał: | | Mam pytanie do osób które użytkują maluszki z takimi "wyciętymi" wlotami na co dzień, tzn. głównie chodzi o deszczowe dni a czasem i noce, czy nie jest w tedy za mokro ? |
no jest trochę mokrzej w środku. szczególnie trochę szkoda alternatora niby.
ale tragedii nie ma, co do stanu technicznego nie odczułem różnicy przez rok:)
a teraz autko ma garaz hehe |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
malczan22 (Przemyśl)

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Nie 04 Mar, 12 12:22 Temat postu: |
|
|
Nie ma większego problemu. Jak pada, to i przez seryjne wloty naleci, wcale nie znacząco mniej, a na zimę się plastixy zakłada.  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|