Wysłany: Sro 01 Gru, 10 21:08 Temat postu: Starszy brat mojego EL-a
Po paru perypetiach, w sumie przypadkowo stałem się posiadaczem Fl-a
Autkiem przez dwa lata jeździła moja siostra cioteczna lecz zamieniła go na Tico
Miesiąc temu maluszek został sprzedany, ale miałem wymienić przed odbiorem pompę hamulcową bo niedomagała, lecz z braku czasu nie miałem kiedy i koleś się zdenerwował i oddał dokumenty a ja mu kasę
w planach jest kompletna renowacja
Buda jest bardzo zdrowa, oprócz dziurki w podszybiu i paru odprysków lakieru które się rude zrobiły nic jej nie dolega.
Kolorek zostanie ten sam, lekka gleba ,szeroka felga 12' i jakieś mocniejsze R2
jjarzombekk tak Moch wiem na tych zdjęciach jest trochę zapyziały
Jest trochę poobijany bo siostra mistrzem kierownicy nie jest
W progi nic nie trzeba lać poprzedni właściciel od którego kupiła go moja siostra miał fioła na punkcie zabezpieczenia antykorozyjnego _________________
Stasiu126ptylko ty chciałeś coś za ponad 100zl .Wracając do twojego auta to kórde drogo te wałki ja po zniżkach jak bym brał z kolegą dowolny wałek robiony na bazie mojego to 150zl u świątka.A powiedz bo mnie to ciekawi jak reszta modyfikacji w silniku co tam jeszcze planujesz zdłubać
UP UP UP !!!!!!!
Z racji dupnej pogody i braku miejsca w garażu powstawał silnik do fl-a
Głowica 3.2 mm
Zawory ssące z cc700
Tłoki i cylindry nominał
Alu osłony popychaczy
Koło zamachowe 3.5kg
Sprzęgło z cc700
kilka fotek z prac :
Wszystko fajnie, poza oblachowaniem. Te kolorowe silniki to już mi się przejadły, a zwłaszcza w czerwonym kolorze. Mam nadzieję, że będzie się chciał odpychać. Powodzenia w dalszych pracach. _________________
jaki porządek
silniczek fajny Tylko pozazdrościć _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
No więc po licznych namowach (a w zasadzie robienia mi dziury w brzuchu) przez jednego osobnika z tego forum FL trafił dzisiaj na warsztat , ale najpierw trzeba było się przejechać
Nie pisać że coś zgrzyta bo lizak się poluzował i biegi nie chcą wchodzić jak trzeba
W końcu się Tomku zająłeś FL-em i dobrze zobaczysz on EL jeszcze przeżyje czekamy na foty z prac powodzenia _________________
D'N'B-Dobry bass cały czas
Nadworny awanturnik
No więc dzisiaj udało się zakryć tą bidę
Wszelkie ogniska rdzy całą noc penetrował brunox, rano druciak na kątówkę i jazda
Wszelkie dziurki zostały zaspawane a nierówności zaszpachlowane i pomalowane podkładem
No i trzeba było dupkę wyciągnąć bo siostra go nieco skróciła
No i malowanie
jeżeli plan wypali to jutro zakryje to lakierem