karolzse@vp.pl

|
Wysłany: Sro 24 Lis, 10 15:08 Temat postu: |
|
|
Witam Też miałem ten problem z podsufitką i żeby zrobić to jak trzeba i żeby to wyglądało to nie pozostaje nic innego jak wyjąć starą podsufitkę, zerwać materiał, wyciąć z dykty (płyty paździerzowej) dokładnie taki sam kształt (nowa płyta nie musi mieć otworków). Następnie podkleić zerwany materiał na nową podsufitkę (wcześniej można go wyprać) dokleić gąbkę na wierzch. I w tym momencie przechodzimy do najtrudniejszego etapu montarzu, czyli włożenia tego do środka
Całą podsufitkę wkładamy do malucha przez drzwi (tyłem do środka), naginamy ją w literę 'U' tak abt weszła bokami na swoje miejsce, dosuwamy ją jak najbliżej przedniej szczeliny (uwaga na palce ), dobrze jeśli pomaga nam druga osoba i tylnia szyba jest wyjęta. Pomocnik, przez otwór na tylną szybę, podtrzymuje podsufitkę lekko wygiętą do połowy w literę 'U' a my w tym czasie dociskamy przód podsufitki aby ułożył się na płasko i próbujemy wsunąć w szczelinę z przodu (pomocnik też pcha od tyłu). Podsufitka powinna z oporem wejść na swoje miejsce, jeśli weszła to z tyłu, na zagięciu dachu dociskamy podsufitkę aż do momentu zaskoczenia w szczelinę tylniej ramy szyby. Materiał z podsufitki który nie wlazł razem z nią w szczeliny, wpychamy ostrożnie śrubokrętem.
Tak mniejwięcej to robiłem, jest to bardzo trudne i trzeba uważać na delikatną płytę która lubi się łamać na zgięciu. Efekt... to podsufitka jak z fabryki Inna opcja to podsufitka klejona...
Pozdrawiam  |
|
|
|