| Autor |
Wiadomość |
k4rol_

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 10:31 Temat postu: Remoncik fiacika |
|
|
Przymierzam się do kapitalnego remontu wizualnego fiata z 89r. mam go już prawie 4 lata i czas na niego przyszedł.. Wymienić muszę pas przedni, dwa przednie błotniki, progi, belkę, zastanawiam się nad tylnimi błotnikami, klapa do pomalowania. Do wymiany pójdzie przednia szyba (widzicie tą rysę?), dwie przednie boczne(nie lubie tych trójkątnych małych okienek, że się tak wyrażę po amatorsku ) i dwie boczne tylnie wymienie na uchylane (czy jest problem potem z taką wymianą tzn. cieknie?, chociaż po dobrym silikonie powinno być ok), wycieraczki do wymiany. Zastanawiam się co zrobić z felgami, gdyż nie mam pieniędzy, żeby kupić alusy.. mam teraz zwykłe felgi pomalowane na czarno. Nie mam zdjęć do pokazania i raczej nie będe robił, ale kiedyś wyglądał tak:
Chce zostawić biało pomarańczowae klosze lam tylnych, z przodu pom. kierunkowskazy (białe mi się nie podobają i nie dyskutujmy na ten temat:)), zderzaki plastikowe. Moje pytanie brzmi.. jaki kolor wtedy będzie mu pasował, gdyż zdecydowałem, że jak już będe musiał pomalować te elementy, które kupię to zostanie mi tylko dach i maska, więc też prysnę. Ten kolor, który jest teraz robi się już siwy.. tak na marginesie, nawet po paście powszechnie znanej jako tempo też nie wygląda już tak jak kiedyś.
Podoba mi się ten kolor:
(ten maluch jest aktualnie jeszcze przez 10h do kupienia na allegro - http://allegro.pl/item584254932_fiat_bis.html)
.. ale nie wiem czy z pom. kierunkowskazami będzie wyglądał dobrze.
Po wyliczeniach wyszło mi, że będe musiał wydać ok. 400zł - to chyba nie dużo (w tym - pas przedni, błotniki 2x (tylko przód), nadkola4x, progi zewnętrzne 2x,wahacz(też muszę wymienić), no farbka jakaś --- wszystko nowe... co nie wymieniłem to już mam )
Doradzicie cos?.. może jakieś inne zmiany? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Harnas (Zgorzelec/ Goerlitz / Raeckelwitz)

Pochwał: 22
1997 Fiat 126p ELX
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 11:29 Temat postu: |
|
|
w 400zl za chuja sie nie zmiescisz jezeli tyle rzeczy chcesz wymieniac (ze o malowaniu nie wspomne).
robocizne doliczyles ? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
k4rol_

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 12:04 Temat postu: |
|
|
400 zł kosztują te rzeczy, które wymieniłem (nowe - ceny z allegro), robote robie z dziadkiem w garażu, doświadczony jest w tych sprawach nie jedno auto już malował.. kompresor jest, pistolety są.. robocizny więc nie licze.. a co do ceny farby to się jeszcze nie orientowałem.. Wszystko będe robił sam..
btw. reszte rzeczy mam np. szyby, wycieraczki i inne. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ekjonar (Włoszczowa)

Pochwał: 4
2000 Fiat 126p EL Happy end
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 14:54 Temat postu: |
|
|
Skoro tak to powodzenia Blachy to koszt z 200zl Na polamowanie całego auta z zewnącz licz 3 - 4L farby do rozcieńczenia. A pierdoły takie jak szyby czy wycieraczki to grosze na szrocie. Biało-czerwone klosze z tyłu będą się gryzły z pomarańczowymi z przodu. Orginalne też ładne są Listwy boczne wywalasz? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
k4rol_

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 15:00 Temat postu: |
|
|
Właśnie się zastanawiam nad listwami.. ale chyba je zostawie. Z tył chce mieć pomarańczowo-czerwone klosze. Te pierdoły (szyby itd.) już mam. Cenna informacja to ilość farby.. Mam jeszcze dylemat co do koloru  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jozin (Katowice)

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 18:28 Temat postu: |
|
|
Jak malowałem w zeszłe wakacje malca to kupiłem 3 litry farby i jeszcze troszke zostało. Co do koloru to dawaj go na jakiś ładny zielony, bo tego koloru jest mało i będzie się wyróżniać. Natomiast co do tylnich uchylnych szyb, jeśli je dobrze założysz to nie będzie się nic lać, ani ciec. A przednie trójkątne okienka, to chyba jeden z lepszych wynalazków w maluchach!!! |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bonus
 Pochwał: 9
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 18:38 Temat postu: |
|
|
| Jozin a jakim malowałeś Akrylem czy renolakiem ? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jozin (Katowice)

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 18:41 Temat postu: |
|
|
| a właśnie!!! ja malowałem akrylem. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
staszekv (Kębłowo)

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 18:44 Temat postu: |
|
|
| Jozin napisał: | | Jak malowałem w zeszłe wakacje malca to kupiłem 3 litry farby i jeszcze troszke zostało. |
też malowałem we wakacje i całego i mnie wyszło 1,6 litra farby  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jozin (Katowice)

|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 18:51 Temat postu: |
|
|
ot magia! nie ja go malowałem tylko znajomy, więc sie na tym nie znam. pewnie to zależy od techniki malowania? chętnie się dowiem skąd ten defekt masy:D |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kulik (Rybnik)
 Pochwał: 3
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 19:48 Temat postu: |
|
|
ja sie pochwale tez malowałem akrylem swojego malca i miałem 1,5 l farby z czego zostało mi 0,4l na zaprawki wiec to zalezy od techniki malowania jak i od rozmieszania z utwardzaczem  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chemik143 (Cieszyn)

|
Wysłany: Pon 30 Mar, 09 8:16 Temat postu: |
|
|
Taka rada ode mnie: Na gołe blachy nie żałuj kasy na podkład! Jeśli tylko Cie stać to kupuj epoxyd.
A no i ja, jak to ja, muszę polecić Ci cynowanie połączeń  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
k4rol_

|
Wysłany: Pon 30 Mar, 09 9:06 Temat postu: |
|
|
| postaram się nie spaprać... epoxyd, farba akrylowa i to wystarczy? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grociu (EL ....K) Site Admin
Pochwał: 4
1995 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 09 14:03 Temat postu: |
|
|
jeszcze podkład akrylowy, szpachla, rozpuszczalniki, papiery ścierne, klej uszczelniający, baranek i pełno innych p.ierdół które wyjdą w trakcie remontu... _________________ Fiat 126 BIS 1.2 MPI Mały, zapuszczony i niepozorny  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|