| Autor |
Wiadomość |
m.a.x.x. (Łódź) Site Admin
Pochwał: 2
1998 Fiat 126p EL
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 17:00 Temat postu: Patent na słabe ładowanie (podniesienie napięcia ładowania) |
|
|
Dziś wpadłem na taki oto cytat na forum elektroda.pl
| Cytat: | | Cześć prosiłeś mnie o opisanie mojej przeróbki 126p .Więc diode wstawiam na zasilaniu regulatora czyli jak sie nie myle żółty przewód chodzi o to , że do regulatora po wstawieniu diody dochodzi napięcie pomniejszone o spadek na diodzie .Więc jeżeli napięcie jest 13.6v w instalacji to do regulatora dochodzi 13.1 v .Czyli napięcie ładowania będzie większe o 0.5v w instalacji Dasz dwie diody szeregowo napięcie podskoczy o 1v .Jeszcze raz pisze układ zdemontowałem z obawy o zbyt wysokie napięcie |
Oryginalny post
Czy ktoś się może wypowiedzieć o tym patencie?
Chciałbym mieć ładowanie 14,4 na włączonych światłach... _________________
  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 18:02 Temat postu: |
|
|
trzeba podnieść obroty alternatora, a nie bawić się z elektroniką, to jest powodem problemu.
zobacz sobie rozmiary koła pasowego w innych samochodach i porównaj z 126p to zrozumiesz o co mi chodzi _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 19:27 Temat postu: |
|
|
| m.a.x.x. napisał: | | Czy ktoś się może wypowiedzieć o tym patencie? |
A co chciałbyś na ten temat usłyszeć? Czy to ma prawo działać, czy czy jest to potrzebne w Twoim samochodzie?
Na pytanie pierwsze mogę powiedzieć - tak, włączenie szeregowo diody/diod spowoduje wzrost napięcia w instalacji, natomiast żeby powiedzieć, czy jest to potrzebne w Twoim samochodzie musiał bym poznać wyniki pomiarów napięć.
To co napisał Arek, to oczywiście racja, ale tylko jeśli chodzi o pojawienie się ładowania na niskich obrotach (w maluchu altek na wolnych obrotach kręci się na tyle wolno, że ledwo co wystarcza mu to, żeby się wzbudzić). _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Harnas (Zgorzelec/ Goerlitz / Raeckelwitz)

Pochwał: 22
1997 Fiat 126p ELX
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 20:21 Temat postu: |
|
|
ile amperow jest na alternatorze ? Lizard cos mi mowil, ze ok. 30 A? prawda to ? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 20:45 Temat postu: |
|
|
34A jak mnie pamięć nie myli. _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
areseral (Kolno)

|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 21:59 Temat postu: |
|
|
| A jeśli po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon nie pali się kontrolka ładowania to oznacza to, że? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 22:12 Temat postu: |
|
|
żarówka spalona i nie będzie ładowania
żarówka zamyka obwód wzbudzenia _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
areseral (Kolno)

|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 22:19 Temat postu: |
|
|
No właśnie raczej nie, może napiszę od początku.
Wyjazd w 10km trasę, na początku ok, kontrolka się pali, po uruchomieniu silnika gaśnie.
Ruszam, przejeżdżam 8km po czym zauważam brak ładowania, kontrolka nie pali się, nawet na niskich obrotach.
Dojeżdżam na miejsce, gaszę silnik, przekręcam kluczyk i się już nie pali. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kultowe@op (EL/ETM)

1994 Fiat 126
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 10 22:55 Temat postu: |
|
|
Ja taki problem miałem na starym regulatorze napiecia. czasem ładowanie było a czasem nie. tak samo kontrolka czasem paliła a czasem nie. powodem były nadpalone przewody wewnątrz regulatora. jak sie nimi poruszało to było git do pierwszej dziury:D co do diód to może sie przydac pod warunkiem że bedziesz cały czas jeździł na swiatłach bo inaczej ugotujesz akumulator _________________ http://www.terytorium126p.pl/forum/blekitna-pchelka-t7102.html
Czarny Kruk ZSS OKMPM |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
m.a.x.x. (Łódź) Site Admin
Pochwał: 2
1998 Fiat 126p EL
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 11:17 Temat postu: |
|
|
Zapytam inaczej, jakie macie napięcie ładowania przy włączonych światłach i ok. 2500 obr.? Bo ja nie mam nawet 14v. _________________
  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 13:03 Temat postu: |
|
|
13,6V i daje radę razem ze światłami i sprzętem (fakt, ostatnio dużo użalałem się nad moim ładowaniem, ale jak się okazało z nim jest wszystko w jak najlepszym porządku, winny okazał się nawet nie roczny akumulator). Wyższe napięcie nic Ci nie da, poza tym że ewentualnie częściej będziesz wymieniać przepalone żarówki (pomimo tego, że 14,4V to jeszcze ładowanie, które mieści się w normie).
Masz maxx jakieś problemy z rozruchem? Czy martwisz się o to tak na zapas? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
djfizyk (Zduńska Wola)

|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 14:24 Temat postu: |
|
|
Mnie wkurzało słabe ładowanie, wiadomo ile się traci na instalacji itp. U siebie podniosłem ładowanie do 15V (regulator własnej konstrukcji) i jak do tej pory nie wymieniłem żadnej żarówki a jeżdżę już długo na takim napięciu. Wyżej nie ma co podnosić napięcia, szkoda akumulatora. Przy włączonych światłach i 2500 obrotów mam spokojnie 14,5V na klemach akumulatora _________________
zawsze i wszędzie na wieki 126p |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 14:39 Temat postu: |
|
|
Jak masz duży spadek napięcia w instalacji, to pierwsze co się robi, to czyści się plecionkę, wszystkie punkty masowe, sprawdza się klemy na aku i czyści się połączenia przewodu alternator-rozrusznik-akumulator. Ja mam dodatkowo połączone ze sobą osobnym przewodem punkty masowe w bagażniku (docelowo podłączę razem też tył) i nie ma wtedy opcji, żeby napięcie na aku spadało o więcej niż 0,1V w stosunku do napięcia na alternatorze. Taki "tuning" regulatora to tylko rozwiązanie chwilowe, jak np. używasz auta na co dzień i nie ma kiedy przysiąść, żeby zająć się instalacją. A co do palących się żarówek i ich wymiany, nie mówię że będzie to robił co tydzień, ale że taka żarówka zasilana zaledwie 1V więcej wytrzyma mu powiedzmy 2/3 tego, co przy niższym napięciu. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
djfizyk (Zduńska Wola)

|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 15:04 Temat postu: |
|
|
Oczywiście masz rację, to co opisałeś sprawdza się w pierwszej kolejności. Ja raz na dwa miesiące sprawdzam punkty masy i połączenie akumulator rozrusznik alternator. To podstawa. Jak pomyślę to zrobiłem ten regulator i podniosłem napięcie bo po prostu irytowało mnie wyłączanie się radia jak stałem na skrzyżowaniu na kierunku z włączonymi wycieraczkami Co do żarówek odkąd kupiłem pierwszego malucha ani jedna mi się nie spaliła  _________________
zawsze i wszędzie na wieki 126p |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 17:52 Temat postu: |
|
|
A przy okazji wyższego napięcia wygotujesz sobie elektrolit z akumulatora.
W porównaniu z 126p bis ma dużo mniejsze kółko pasowe przy alternatorze co daje wyższe obroty alternatora, u mnie nie ma problemów z ładowaniem nawet na bardzo niskich jałowych obrotach _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
areseral (Kolno)

|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 18:14 Temat postu: |
|
|
| A czy w BISie jest taki sam regulator napięcia jak w elegantach? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
morrek (Łódź)

Pochwał: 17
1991 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 18:16 Temat postu: |
|
|
| m.a.x.x. napisał: | | Zapytam inaczej, jakie macie napięcie ładowania przy włączonych światłach i ok. 2500 obr.? Bo ja nie mam nawet 14v. |
Na włączonych światłach mam 13,5V a przy wyłączonych 13,8 - 13,9V, a mam SWAPA. _________________
http://www.polskajazda.pl/Samochody/Fiat/126/98711
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Sro 10 Lis, 10 18:39 Temat postu: |
|
|
w bisie jest zupełnie inny alternator, ale to nie zmienia faktu ze altek w bobie kreci sie po prostu za wolno  _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krzysztofer00 (Łódź)

Pochwał: 13
|
Wysłany: Czw 11 Lis, 10 0:45 Temat postu: |
|
|
m.a.x.x. pożycz mi auto na pół dnia to Ci zrobie ładowanie..
bedzie 14,4 i nie zagotujesz akumulatora. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
m.a.x.x. (Łódź) Site Admin
Pochwał: 2
1998 Fiat 126p EL
|
Wysłany: Sob 13 Lis, 10 0:04 Temat postu: |
|
|
| kaszlak_maniak napisał: | | Masz maxx jakieś problemy z rozruchem? Czy martwisz się o to tak na zapas? | Wygląda to tak, całą środę jażdże po mieście, bez radia, same światła, w czwartek auto stoi, dziś (piątek) nie mogę odpalić auta z kluczyka. Widzę na woltomierzu jak na światłach + stopie napięcie spada poniżej 12v, a jak jadę jest w granicach 13v.
Zwiększanie koła pasowego mnie nie interesuje bo:
- nie chce przekręcić alternatora na wysokich obrotach
- nie chce zwiększać obrotów wiatraka
- wyższe obroty nic nie dadzą bo ładowanie jest słabe przy wyższych obrotach
Teraz muszę sprawdzić jakie napięcie mam na alternatorze a jakie mam na klemach, czy są straty czy po prostu słabo ładuje. I jeszcze jedno, to nie wina aku bo po pełnym ładowaniu z tydzień mam spokój. _________________
  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Drago157

|
Wysłany: Sob 13 Lis, 10 7:32 Temat postu: |
|
|
Panowie da się coś zrobić żeby altek ładował więcej amper?  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 13 Lis, 10 13:27 Temat postu: |
|
|
W takim razie zmierz dokładnie napięcia i na aku i na alternatorze, ale moim zdaniem jeżeli po zapaleniu świateł i stopu napięcie spada aż poniżej 12V, to jestem niemal pewien, że jest to wina instalacji (no chyba że sam alternator ma już dość, ale wtedy żadne patenty na podnoszenie napięcia już nic nie dadzą), ale wszystkiego się dowiemy po pomiarach.
Aaaa jeszcze jedno:
| m.a.x.x. napisał: | | Widzę na woltomierzu jak na światłach + stopie napięcie spada poniżej 12v |
O jakim woltomierzu mówisz? Jeździłeś z podłączonym miernikiem, czy masz w aucie taki epokowy woltomierz? Bo jak to drugie, to jego wskazaniami raczej bym się za bardzo nie sugerował. To raczej taki bajer który tylko ładnie (też kwestia gustu) w aucie wygląda i raczej tylko jest urządzeniem symbolizującym, czy jakieś tam ładowanie w ogóle się pojawia, niż przydatnym, dokładnym urządzeniem mierniczym, którym można diagnozować problemy w instalacji.
| m.a.x.x. napisał: | Zwiększanie koła pasowego mnie nie interesuje bo:
* nie chce przekręcić alternatora na wysokich obrotach
* nie chce zwiększać obrotów wiatraka
* wyższe obroty nic nie dadzą bo ładowanie jest słabe przy wyższych obrotach |
Zmniejszanie panie, zmniejszanie. Zwiększenie koła da Ci efekt zupełnie odwrotny od tego o czym piszesz, tj. spadną obroty alternatora i wiatraka co dodatkowo jeszcze osłabi i tak właściwie nieistniejące ładowanie na wolnych obrotach. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
morrek (Łódź)

Pochwał: 17
1991 Fiat 126p SWAP
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
areseral (Kolno)

|
Wysłany: Sob 13 Lis, 10 20:13 Temat postu: |
|
|
Już rozwiałem mój problem z brakiem kontrolki ładowania na samym zapłonie.
kultowe@op mi w tym pomógł.
Jedno jest pewne: kontrolka ładowania nie pali się na zapłonie sygnalizując problem właśnie z regulatorem. Albo się sfajczyła.
BTW rozbierał ktoś kiedyś z was taki regulator? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Nie 14 Lis, 10 10:23 Temat postu: |
|
|
"teoretycznie" to jest nierozbieralne, regulator jest zalany tworzywem _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|