jestem ciekaw czemu sie tak wszyscy czepili tego że ta podłoga jest tak zgnita ??????????? jak dla mnie jest w bardzo dobrym stanie strona pasażera 3 dziurki z czego jedną już zacząłem robić tylko trzeba wstawkę wspawać a po stronie kierowcy tylko zrobić wstawkę pod mocowanie i dać nowe mocowanie ... to wszystko dzisiaj mała aktualizacja
podłoga otwarta oczyszczona rynienka okazała się bardziej zdrowa niż mi się zdawało... wszystko oczyściłem do żywej blachy pomalowałem gróbo podkładem tak asmo jak i podłoga oczyszczona do żywicy i gróbo pomalowana niestety przez to że zaczeło się sciemniac oraz że farba nie wyschła bo ją w takich ilościach nałożyłem to nie mogłem już kontynłować ... mocowanie zostało wpasowane w podłoge zostało wspawanie łatanie nadkola i malowanie oraz zabepieczanie
za wczenie malujesz te podłoge przychamuj troche i dopiero pomaluj wsio na spokojnie _________________
Dziadek By Stasiu na kanale x)
Urwis Evolution III never done
podłoge pomalowałem w 100% zdrowym miejscu... a tam gdzie nie pomalowałem to bede musiał pokombinować na tym płacie co pomalowałem są tylko 3 dziurki do łatania no i cała podłoga do zamalowania więc tu spokojnie jutro jak sie uda to spasuje całe nadkole i z samego rana będe dyndał na piechote po nowe wahacze na przód
EDIT
witam narazie robota przy maluszku staje ze względu na to że przyszło mi nie spodziewanie do zapłacenia ubezpieczenie w wysokosci 250 zł ... i na razie zaprzestaje skupywania TAJLI do maluszka w lutym w ferie może go na koła już postawie a w kwietniu powinien być już polakierowany w między czasie przyszła mi nowa zabawka 300w sub... dziekówka dla RADZIO 126P SUB sprawny i działa pieknie dodaje filmik z YT i dopisze tyle ze na filmie jest to dopiero podłączone pod wierze i nie pokazuje tego co może wierza ma wzmacniacz ok 100watt i nie była w 100% pogłośniona bo nie dawała sobie rady
Wywal to na złom jak najszybciej. Szkoda czasu, kasy, materiału żeby rzeźbić w takim gównie.
Kup coś w lepszej kondycji i dopicuj na bogato niż łatać takiego parcha który i tak zaraz znów Ci zgnije tak już mają ele. I nie chce Cie tu ani zniechęcać ani Ci ubliżać ale przemyśl to chłopak..serio _________________ 126tka - 1978' old school driving
A CHUJ CI W DUPE I INNYM OSOBĄ KTÓRE MI PIERDOLĄ O WYWALENIU MAŁEGO NA ZŁOM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wszyscy co tak mówią to jacyś pieprzeni miłośnicy maluchów o dupe was potłuc powinniście chwalić że ratuje ten pojazd a nie tak jak teraz to jest po ostatnich zakupach i ponownych podliczeniach wyszło mi ponad 1500zł wkładu finansowego !!!! nadkole wyłatane nowe mocowania itd a wy mi pierdolicie o wywaleniu na złom??????????!!!!!!!!!!!!!!!! uratuje to auto nawet jak by się miało rozpuścić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i mogę mieć teraz BANA i mam na to WYJEBANE bo nikt nie będzie mi mówił że mój maluch , jedyna rzecz którą obdarzam taką miłością i serce jest parchem czy złomem ... ci co nie doceniają nawet najgorszego malucha nie są ich fanami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a po tym poście niech MOD czy admin robią co chcą mogę mieć nawet BANA jebie mnie to!!!!!! bo kocham ten samochód i nie dam go obrażać !!!!!!!!!!!!!! nie wytrzymałem
kropek wyedytuj sobie ten post. Jak nie trzymasz cisnienia to nie powinienes sie udzielac na forum. nikt cie nie obraza. wyrazil swoja opinie. Ty lub ktos inny moze miec inne zdanie. _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL
Podłoge ma zdrową, to już sporo. kropek jesteś wzorem naprawde, takich ludzi szanuje, wykonujesz kawał dobrej roboty, dla mnie każdy uratowany maluch jest na wage złota, życzę sukcesu
kropek luzuj gumę w majtach. Radzę Ci dobrze bo nie jeden remont taki remont widziałem i siedzę troszkę w maluchach, znam koszty części usług. Nie masz u siebie a ni 0.5m2 wolnego od rdzy. Połatasz to połatasz, zmarnujesz blachy, czas, prąd, materiały i co najważniejsze kasę a to i tak Ci zacznie gnić za dwie zimy. Zresztą jak nie to co coś innego, taki urok eleganta a twój jest już całkiem na wymarciu. Ja Ci nie ubliżam ani nic nie karze, po prostu radzę a chyba między innymi po to się zarejestrowałeś na tym forum. Szanuje to, że chcesz ratować budę, na pewno dużo się nauczysz przy okazji ale ja bym to przemyślał. Druga sprawa widzę ostro kupujesz "tajle" ale jak tak bardzo chcesz skończyć tą budę to chyba złą kolejność obrałeś. Możesz mnie wyzywać od czego chcesz, po mnie to spływa jak po kaczce. Ale może kiedyś zrozumiesz co mogłeś mieć/zrobić za tę kasę/czas.
Pzdr _________________ 126tka - 1978' old school driving
nie no stary full respect masz duzo zapału i oby ci go do konca starczylo;] ja bym w sumie zrobil raczej to samo;p jak to sie mowi: jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma;p i tego sie 3majmy:)
sercio_20 w tym rzecz, że w takim przypadku to trochę patrzenie na ślepo. Maluch to nie jakiś Mustang z '67 że należy ratować każdy znaleziony egzemplarz. To maluch a w tym wypadku jeszcze Elegant których jest na pęczki..Nie powiedział bym słowa jakby chodziło tu o rocznik 73-76 i jeszcze jakbym widział, że reanimacja jest przeprowadzona z głową.. _________________ 126tka - 1978' old school driving
postaram się spokojnie ... jeśli byś śledził mój temat to byś zauważył że mam już wszystko do malucha ...WSZYSTKO całe blachy czekają podkład lakierniczy kupiony nitro i rozpuszczalnik czekają brunox także A O MASIE BITUMICZNEJ TEZ NIE ZAPOMNIAŁEM muszę kupić tylko lakier a tym się nie martwię bo będzie dopiero ok marca lub kwietnia lakierowany więc to zdążę kupić ... zawieszenie mam nowe hamulce nowe z tyłu wahacze nowe tak samo jak i przedni resor nowy lub wahacze.... to wszystko CZEKA NA WMONTOWANIE teraz ja się mogę zajmować przyjemnościami takimi jak skupywanie tajli czy przerabianie nie których elementów na stylistykę
kropek ma garage po zamknietej dzilalnosci wiec moze pobajerowac. Ale bardziej podzielam zdanie kropka bo podobnie jest w moim przypadku. Ogolnie lubie fiaty 126p ale dla mnie moj konkretny egzemplaz jest wyjatkowy. Sa ludzie ktorzy nie moga zdobyc okreslonej kasy na kupno innego auta wiec jesli tylko maja jakis zastrzyk gotowki od razu pakuja go w to co maja i na ogol jezeli maja checi i troche samozaparcie i co najwazniejsze kieruja sie pasja przewaznie dochodza do zamierzonego celu i wydaje mi sie ze w przypadku kropka bedzie podobnie:)
Blachy można sprzedać a podkład lakierniczy, nitro, brunox ,zawieszenie mam nowe hamulce nowe z tyłu wahacze nowe tak samo jak i przedni resor nowy lub wahacze mógłbyś z powodzeniem włożyć do innego.
Jak chcesz to nie będę się wypowiadał w twoim wątku. _________________ 126tka - 1978' old school driving
Zaraz sobie głowy poskrecacie Jeden i drugi zaraz parcia robi;p ALe ogolnie mysle ze jezeli chlopak wpakowal juz tyle czasu i kasy to nie robi tego tak calkiem na oslep. wiele rzeczy musial najpierw przemyslec i wziasc pod uwage.;]
Ostatnio zmieniony przez sercio_20 dnia Czw 21 Sty, 10 14:34, w całości zmieniany 1 raz
Spokojnie dziewczyny Milten - wygo stary daj człowiekowi żyć. Jego zabawki, jego piaskownica.
Tez bym go nie naprawiał, ale cóż - sentyment ma. _________________ Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl
Ja już daje spokój luz. Zapomniałem napisać o późniejszym bezpieczeństwie a raczej jego braku no ale już ciii . Łataj łataj _________________ 126tka - 1978' old school driving
Tak - nadwozie juz nigdy nie będzie tak samo sztywne niezależnie ile drutu spawalniczego pójdzie. _________________ Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl
no ciekawy argumenty tutaj użyliście i jest się na co wypowiedzieć
sentyment- tak to mam głównie do niego krótki okres wakacji a dużo fajnych rzeczy z nim przeżyłem między innymi objechanie opla astry (luźna buda) latanie boczkami ciągnięcie przypałowego poloneza 5 km i mały mnie nie zawiódł nawet w najgorszym błocie ... lecąc po poloneza się zagadałem ze znajomymi w aucie i przy 120 na łuku kołami przytarłem po samym brzegu rowu ale mały jakoś czuwał i mi dupę uratował mimo to że z na przeciwka jechał samochód,mały wyciągną poldka z rowu mimo to że tamten był na lekkim ręcznym ... nie jednemu cwaniakowi dał powąchać spaliny ... i wiele ciekawych innych przygód
Finanse- dużo wcisnełem już w ten pojazd a także nowych rzeczy nie będę broń boże sprzedawał wkładam w to auto całe serce i te nowe elementy będą w nim jeździć a nie jest łatwo dostać nowy resor do malucha jeszcze z epoki czy przekładnie kierowniczą też nową a wszystko co mu ładuje to są rzeczy oryginalne za bardzo się starałem aby teraz przerwać
MONSTER GARAGE - mam wiele możliwości w tym garażu mam to co mi potrzebne wiertarka szlifierka spawarka kanał podnośnik do silników robię sobie na wiosnę... mam wszystko co chce pod rękom nawet takie śmieci jak dziurkacz do metalu czy nożyce do obróbki kabli ... wystarczy mi tylko ciekawa wyobraźnia
NADWOZIE- owszem nigdy nie będzie takie samo ale maluch zawsze był śmiercią na kółkach z resztą nie które elementy będę wzmacniał swoimi sposobami które mam już obmyślane
PRZEMYŚLENIA- dużo myślałem jak zrobić auto od której strony czy rost czy tuning itd a także remont blacharki oraz wzmocnienia nad tym dużo siedziałem obliczałem wagę koszta itd wszystko mam przestudiowane od A do Z teraz wystarczy mi przestudiować opcję tuningu silnika ... nie robię tego byle jak jeśli zauwazyliście
biorę wasze zdania pod uwagę prócz jednego "ZŁOM" to zawsze będzie u mnie negatywne słowo...