| Autor |
Wiadomość |
LOBUZ88 (Sosnowiec)

|
Wysłany: Sro 09 Lip, 08 22:27 Temat postu: Mój czerwony "BOB" |
|
|
Na początek chciałbym się przywitać Jestem Mateusz, mieszkam w Sosnowcu mam 20 lat i tak dalej i tak dalej
Z 126p miałem już trochę do czynienia, ojciec miał 3 Maluszki, dziadek 6 a ja zdążyłem mieć już dwa
Moja pierwsza petarda wyglądała tak :
http://polskajazda.pl/Samochody/Fiat/126/27829
Po zezłomowaniu miałem przez krótki okres kolejnego ten sam kolor, ten sam rocznik..kupiony okazyjnie okazją sie nie okazał...był totalnym wrakiem, trafił sie klient i sprzedałem..wtedy postanowiłem że kończę przygodę z Maluszkami...długo nie wytrzymałem
Po prostu jakiś czas temu kolega kupił "bobka" siadłem za kółko i wszystko odżyło...wniosek jest prosty - Maluch to choroba nieuleczalna
Ale przejdźmy do tytułowego, obecnego produktu "mejdin eFeSeM"
Nic specjalnego, zwykły elegant jakich pełno na drogach - dokładniej Fiat 126 ELX Town, rocznik 1999 który zaraz po zakupie wyglądał tak :
Cena zakupu : 250 zł w gratisie drugi komplecik kół, druga skrzynia, bagażnik pełen gratów (rozrząd, linki, moduł,świece itp) radyjko Sony na panelu...ale żeby nie było zbyt pięknie..są i wady w momencie zakupu silnik nie odpalał, wgnieciony błotnik no i generalnie parę rysek i odprysków .
Auto czekało do maja aż skończę szkołę po czym wjechało na kanał i tak stoi do dziś Co do silniczka okazało się ze chwyciły pierścienie na jednym cylindrze, wszystko zostało rozruszane i poskładane, przy okazji wszystkie uszczelki w silniku zostały wymienione, na kolejny ogien poszły hamulce których nie było..cylinderki zastane, 2 wymienione, 2 rozruszane, wszystko poskładane do kupy, układ odpowietrzony i gra muzyka potem poprawki w instalacji elektrycznej no i generalnie poprawianie, dopieszczanie , ulepszanie wszystkiego co mi wpadnie w oko żeby było "po mojemu"
Silniczek zdrowiutki, zero progów na cylindrach, są jeszcze ślady po honowaniu , generalnie motorek czyściutki i zadbany, bez nagarów, szlamu itp..autentyczny przebieg 87tys
Blacharka...aż sam byłem zdziwiony..wszak to elegant o którym zwykłem mawiać "szybciej gnije niż jedzie" ale okazało się że skubaniec zdrowy...w podłodze nie ma żadnej dziurki ( sprawdzałem swoim sposobem...do kanału, młotek w łape i walić..albo gdzieś wpadnie albo nie )
No ale koniec ględzenia, czas na foty
I ostatnie :
Fotki zrobione dziś, generalnie prace powoli się posuwały..starałem się wszystko robić dokładnie, poza tym praca, załatwianie szkoły, czasem jakaś imprezka wyskoczy tak więc robota się trochę ciągnęła .
Pozostało mi wrzucić silnik, pospinać wszystko, odpalić, potem dokładnie czyszczenie wnętrza, parę drobniutkich poprawek na lakierze, dokładne mycie z polerką i śmiganie
Początkowo w planach miał być bazą pod rajdówkę..jednak jak narazie zostanie w cywilu...prawdopodobnie zakupie drugiego i będę dłubał
Póki co tyle, wraz z postępami w pracach i zmianami będę aktualizował
Pzdr  _________________ Skoda S-100 1973
Fiat 126p EL 1999
Polonez Caro 1.5GLI 1994
Daewoo Nubira Kombi 1.6 1998 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Kizar (Nysa)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Sro 09 Lip, 08 23:03 Temat postu: |
|
|
| pieknie.. az milo popatrzec na zdrowego eleganta kolego.. no i cena za zdrowego maluszka naprawde naprawde niziutka.. jakies konkretne plany masz do niego?? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ozzy (Wpisz w Profilu skąd jeste!)
 Pochwał: 7
|
Wysłany: Sro 09 Lip, 08 23:18 Temat postu: |
|
|
ładny, naprawdę ładny, troche przypomina mojego ale już niedłuo. Powodzenia w pracach  _________________ 1998 EL
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PimpQ (EZG)

Pochwał: 7
1991 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Czw 10 Lip, 08 7:52 Temat postu: |
|
|
Fajny maluszek, powodzenia przy pracach  _________________ Podpis został wyłączony przez Administratora |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aron (Skierniewice)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Czw 10 Lip, 08 8:05 Temat postu: |
|
|
Ładny czerwony Elegancik, trzymam kciuki a ewentualne przeróbki  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Harnas (Zgorzelec/ Goerlitz / Raeckelwitz)

Pochwał: 22
1997 Fiat 126p ELX
|
Wysłany: Czw 10 Lip, 08 21:07 Temat postu: |
|
|
gratuluje wlozonego wysilku w tego maluszka nie kazdy dwudziestolatek potrafilby sie tak zaangazowac w doprowadzanie go do stanu uzywalnosci _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
LOBUZ88 (Sosnowiec)

|
Wysłany: Czw 10 Lip, 08 21:10 Temat postu: |
|
|
A dzięki dzięki wielkie za miłe słowa
Z dzisiejszego dnia jest filmik
[youtube]http://pl.youtube.com/watch?v=wt-7RKRv_w0[/youtube]
Bąbel zagadał teraz pozostaje go wyregulować , wymienić olej i ten etap zakończony Warto było siedzieć przez te pare dni do wieczora w garażu...dla mnie moment odpalenia silnika który sam robiłem, składałem itp za każdym razem daje ogromną frajdę
Co do planów...początkowo miała być 100% rajdówka, ale w chwili obecnej potrzebne mi jakieś małe autko , mało palące na dojazdy do pracy..na rajdówke szukam powoli kolejnego
Ten mechanicznie pozostaje seryjny (przynajmniej narazie ), chcę troszkę poprawić wygląd, ale bez żadnych spoilerów, plastików, neonów i tak dalej..według mnie ten styl do Maluszka nie pasuje...u mnie będą felgi alu 13, biało czerwone klosze, jakieś halce na przód, no i dopracowanie detali zewnętrznych, myślę nad jakimś dobrze brzmiącym tłumikiem..taka lekko poprawiona stylistycznie seria
EDIT :
Odkopuje temat mała aktualizacja, co zrobione a co nie .
Środek wyczyszczony , troszkę polatałem wersją "light" :
było troszkę szybciej a w środku głośno, spartańsko i surowo..czyli tak jak lubię no ale na codzien kanapa i wykładziny się przydają...po dwudniowym meczeniu sie z odkurzaczem , Vanishem , szczotami itp doprowadziłem wykładziny do wyglądu fabrycznego i ładnego zapachu
Potem nadarzyła się okazja na kupno fabrycznych "elegantowskich" groclinów...ale przymierzyłem się do nich i nie spasowały mi..taborety takie siakieś..lepsze od seryjnych ale to nie było to...parę dni potem znajomy mi zaproponował swoje lotniki z malucha którego rozbierał...przymierzyłem dupsko i stwierdziłem że bajerka jest i nadadzą się - zakupiłem i też wyprałem :
Jak dla mnie idealne, siedzi się głeboko, bardzo dobrze trzymają , nie spotkałem sie jeszcze z tak wygodnymi "giełdowymi" lotnikami, jestem z nich ogromnie zadowolony,oczywiście jest komplecik z tylną kanapą
W chwili obecnej trwają prace blacharsko-lakiernicze czyli klepanie błotnika, maskowanie rys i odprysków, zaprawki itp
Tak więc powolutku , powolutku zmierzam do końca
EDIT :
Dziś była przymiarka felunku :
Niestety oponki są za duże ,obcierają , trzeba dac coś węższego z niższym profilem
Potem zakonserwowałem dziada
Dostałem fajny specyfik od znajomego...konserwuje tym w robocie rury które zakopuja do ziemii , na jego aucie się sprawdziło wiec też zastosowałem
Zająłem się pogiętym błotnikiem , naciągnięte, wyklepane no i pokitowane
Prócz tego dzisiaj regulacja gaźnika, zaworów , przerwy na świecach , kabli , została wymiana oleju i przy silniku choćbym chciał to nie ma co naprawiać i dłubać
No i na koniec - psuJA
 _________________ Skoda S-100 1973
Fiat 126p EL 1999
Polonez Caro 1.5GLI 1994
Daewoo Nubira Kombi 1.6 1998 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Prezenty na wieczór panieński
|