Ogólnopolski Klub Fiata 126p Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Żarciki !!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terytorium 126p -> Hydepark
Autor Wiadomość
maciekdj (Łódź)



PostWysłany: Czw 18 Sty, 07 19:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

to jeszcze kilka Very Happy

Wczesny poranek. Wieś, dom, obok domu chlew. Z domu wychodzi rolnik Zenek, 2-dniowy zarost, podkrążone oczy, ręce jak bochny, kufajka, gumofilce, berecik
z antenką. Powolnym krokiem idzie przez błotniste podwórko do chlewu. Z chlewu dochodzą pierwsze niepewne pokwikiwania. Zenek podnosi wiadro z pomyjami i
wchodzi do środka . Wszystkie świnie kwiczą i tłoczą jak najbliżej. Nalewa pomyje do koryta - świnie w spazmach, pełen entuzjazm, kwik nie do wytrzymania. Zenek przez chwile stoi i patrzy na
nie z lekko zażenowanym uśmiechem. Powoli odwraca się i wraca do domu. W domu zdejmuje kufajkę i podchodzi do sczerniałego kawałka lustra, wiszącego nad
miską, przygładza tłuste włosy i patrzy się na swoje odbicie... W końcu mruczy do siebie: - Co one takiego we mnie widzą?


Mrówka i Słoń. Słoń kąpie się w rzece. Mrówka na brzegu wydziera się do niego:
- Wyłaź natychmiast! Słooooń Wyłaź!
Słoń wyłazi:
- Co chciałaś?
- A nic, chciałam tylko sprawdzić, czy nie masz moich kąpielówek





i na koniec zagadka Cool

Zagadka:
Na pytanie o wiek jego trójki dzieci sąsiad odpowiedział : iloczyn lat wynosi 36. Ponieważ informacja była niewystarczająca dodał, że suma lat dzieci jest
równa ilości okien w sąsiednim budynku. I te informacje nie pozwoliły podać wieku, więc uzupełnił, że najstarsze dziecko ma zeza. Podaj wiek dzieci.

Być może na pierwszy (a czasami nawet i na drugi rzut oka wydaje się, że tego nie można rozwiązać, ale tak nie jest


Rozwiązanie:
1. Pierwszą informacją było: "Na pytanie o wiek jego trójki dzieci sąsiad odpowiedział"

wniosek: dzieci jest trójka

2. druga informacja: "iloczyn lat wynosi 36"

wniosek - możliwe kombinacje:

1,1,36
1,2,18
1,3,12
1,4,9
1,6,6
2,2,9
2,3,6
3,3,4

3. Trzecia informacja: "Ponieważ informacja była niewystarczająca dodał, że suma lat dzieci jest równa
ilości okien w sąsiednim budynku."
i teraz uwaga:
"Te informacje nie pozwoliły podać wieku..." !

wniosek: istnieje więcej niż jedna taka sama suma (taki sam wynik) i dlatego nie
można podać rozwiązania

1,1,36 = 38
1,2,18 = 21
1,3,12 = 16
1,4,9 = 14
1,6,6 = 13!
2,2,9 = 13!
2,3,6 = 11
3,3,4 = 10



4. "więc uzupełnił, że najstarsze dziecko ma zeza"

wniosek:

2,2,9

1,6,6 => tu nie ma najstarszego

Wink Wink Wink
Powrót do góry
rOgaL (Wroclaw)

Pochwał: 2


PostWysłany: Pią 26 Sty, 07 16:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wysoko w górach, hen wysoko w lodowej grocie siedzą dwa straszliwe Yeti i
> obgryzają kosteczki.
> Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na chwilę i pyta większego:
> - Tato, a powiedz mi, po co my się tak ukrywamy przed ludźmi, co?
> Dlaczego napadamy na nich od tyłu? Oni są tacy mali i słabi !!!
> Przecież i tak ich w końcu zjadamy, tak?
> - Bo widzisz, synku - odpowiada większy straszliwy Yeti dokładnie oblizując
> palce - lepiej smakują nie obesrani.
_________________
Happy Hardcor and i feel goOd
Powrót do góry
Jacq

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 5
Ostrzeżeń: 5


PostWysłany: Pią 26 Sty, 07 17:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- panie doktorze boli mnie wątroba
- a pije pan?
- pije, ale nie pomaga

Razz Razz Mr. Yellow
_________________
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Wto 30 Sty, 07 17:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pani na lekcji polskiego poleciła dzieciom napisać wypracowanie o zimie. Jak
to w dowcipach o Jasiu bywa najpierw swoim dziełem chwali się Kasia -
dostaje 6, potem Basia - też 6, Kazio - 6, w końcu przyszła kolej Jasia.
Młodzieniec czyta:
- Zapada zmierzch, w ostatnich promieniach słońca lśni tafla zamarzniętego jeziora.
Pani lekko podniecona:
- Ach, Jasiu, jak ślicznie!! Czytaj dalej!
- Na horyzoncie majaczy niewyraźna linia lasu.
Pani już w ekstazie:
- Jasiu!
Cudownie, rośnie nam młody literat!!
Jasiu kontynuuje:
- Na środku jeziora pieprzą się dwa wilki.
Pani wpada w panikę:
- Och! Niedobrze, Jasiu, niedobrze....
Na co Jasiu:
- No, niedobrze, bo im się łapy rozjeżdżają.
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
Jacq

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 5
Ostrzeżeń: 5


PostWysłany: Czw 08 Lut, 07 21:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt
w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie?????
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór... może toyota...".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
_________________
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Pią 09 Lut, 07 20:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

HAHAHAHAHAHA Laughing Laughing Laughing

Facet chciał zaimponować żonie w łóżku. Kupił więc viagrę, otworzył opakowanie, wyjšł tabletkę i już chciał ją łyknąć, kiedy usłyszał, że żona wraca wcześniej z pracy. Kiedy szedł przywitać połowicę, kątem oka zauważył, że papuga łyknęła jego tabletkę.
Cmoknął żonę w policzek i szybko wrócił do kuchni. Papugę wsadził do zamrażarki a opakowanie viagry schował za lodówką.
Po godzinie przypomniał sobie, że ukochana papuga żony ciągle tam siedzi!
Otworzył drzwiczki zamrażarki i zdębiał.
Papuga leży na plecach ciężko dysząc, zgrzana i spocona.
Jak to możliwe, że jesteś spocona po godzinie siedzenia w zamrażarce - spytał.
Papuga na to:- A próbowałeś kiedyś rozchylić uda zamrożonemu kurczakowi ???!!!

Laughing Laughing

Jeśli siedzisz w samolocie, autobusie, pociągu lub tym podobnym środku
lokomocji, a obok ciebie siedzi wku*****cy i upierdliwy nie do wytrzymania Amerykanin, to:

1. Cicho i spokojnie wyciągnij laptopa.
2. Włącz laptopa.
3. Upewnij się, że sąsiad siedzący obok widzi ekran monitora.
4. Otwórz ten artykuł.
5. Zamknij oczy i odwróć głowę w stronę sufitu.
6. Kliknij ten link:
http://skocz.pl/wpodrozy
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
kapsel

Pochwał: 5
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Pią 09 Lut, 07 22:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To o tej papudze jest świetne, czytam to już z 10 raz Lol Lol Lol

A o co chodzi z tym linkiem bo jak mi odliczy to cały czas te zera i się nic nie dzieje? Razz
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Pią 09 Lut, 07 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

niestety nic.. teaz na cos liczyłem Smile Cool
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
micha$

Pochwał: 4


PostWysłany: Pią 09 Lut, 07 23:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Siostry zakonne idą do spowiedzi ...

Ustawiają się w kolejce

Pierwsza idzie siostra Natalia, podchodzi i mówi :
- Prosze księdza ... trzymałam członek w lewej ręce ...
Ksiądz na to : Idź i obmyj tą ręke w wodzie święconej ... Poszła i obmyła, ale wczesniej poinformowala siostry czekajace w kolejce co i jak ...

Następna idzie siostra Karolina ...
- Prosze księdza ... trzymalam członek w prawej ręce ...
Ksiądz na to : Idz i obmyj tę ręke w wodzie świeconej ...

No wiec poszla ... a tu nagle z kolejki wybiega siostra Weronika i biegnie w strone misy z woda swiecona ...

Siostra KArolina mówi : gdzie siostra tak biegnie ?

A ona na to : Musze szybko przepłukac gardło zanim siostra Hanna będzie dupsko myć ...






Kancelaria Sejmu zorganizowala wycieczke autokarowa dla liderow partii, ktore obecnie prowadza w rankingach popularnosci. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokladowego jako pierwsi wsiedli poslowie plci obojga z Samoobrony i zajeli miejsca na pietrze. Na dolnym pokladzie zasiedli poslowie Platformy Obywatelskiej. Kiedy autokar ruszyl jak to bywa na wycieczkach w ruch poszly rowniez butelki z roznymi ciekawymi gatunkami...jednym slowem pelny luz. Ale dzialo sie tak tylko na dolnym pokladzie.....u gory grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrow ktorys platformers postanowil zajrzec na pietro, aby" zasiegnac jezyka". Wchodzi patrzy, a wszyscy rowno siedza jak w samolocie z glowami opartymi o zaglowki.
- Co sie dzieje?!
- pyta siedzacej najblizej Renaty B.
- Wy macie kierowce, a my nie...
- wyszeptala drzacym glosem poslanka.
_________________
Nie bój się zmiany na lepsze...
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Sob 10 Lut, 07 14:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Porywacz rozmawia z negocjatorem:
- Za dwa dni to będę leżał na plaży obok pięknej Tifany i Sary, sącząc pinacoladę....
Negocjator odpowiada:
-Za dwa dni będziesz stał pod prysznicem z Hesusem i Dżamalem, a to co będziesz sączył nazywa się inaczej...

**********

Mówi banan do wibratora:
Czego się trzęsiesz, przecież to mnie zjedzą.

**********

Stoi dwóch jąkałów przed sklepem i sie zakładają, który szybciej kupi paczkę Mallboro.
Wchodzi pierwszy i mówi do sprzedawczyni
- mmmmmaaaalllbbbboorrrro oo pppppprrrooszę
wychodzi, a na stoperze wyszło 45 sekund
Wchodzi drugi
- mmmmmaaaallllbbbooorrrr ooo pppprrrooooszę
sprzedawczyni:
- Lighty czy czerwone ?
- T t t t yyyy K****####wwwooo
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
nermack (żywiec)
Prezes oddziału
Member
Member


PostWysłany: Pon 12 Lut, 07 19:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

dlaczego zakonnice noszą czarne długie habity ?? ??

Żeby sie im błony dziewicze nie naswietliły Smile



Puk Puk!! !!
Kto tam??
Sąsiadki
Nie nie ma siatek Smile
_________________
[b] był 126p - 903ccm SPi [*]15.10.2007r

Honda Civic 1,6 16V SOHC VTEC
Powrót do góry
kielek (Białystok)

Member
Member
Pochwał: 1


PostWysłany: Sob 17 Lut, 07 9:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, k***a, w koszyczek...

Leci dwóch pedałów samolotem. W końcu jeden zwraca się do drugiego:
-Ty, nigdy jeszcze nie robiliśmy tego w samolocie...
-Nie, no co ty... a niby jak mamy to zrobić? Łazienka jest za mała.
-No to zrobimy to tutaj-mówi pierwszy homo - nikt nie zauważy...
-Jak to nikt nie zauważy? 250 ludzi w samolocie, siedzimy na środku...
-No to patrz - rzekł pierwszy.
Po czym wstał i powiedział do reszty pasażerów:
-Przepraszam, czy ktoś z państwa ma może pożyczyć długopis?
Cisza...
Siada z powrotem i mówi:
-Widzisz...nikt nie zwrócił na mnie uwagi, zrób to teraz...
Po wszystkim siadają wygodnie jak gdyby nigdy nic... Po kilku godzinach samolot zbliża się do lądowania i stewardessa chodzi po pokładzie i instruuje pasażerów jak mają zapiąć pasy. Patrzy, a przed owymi pedałami siedzi jakiś facet, kompletnie zarzygany... Stewardessa zwraca się do niego:
-Panie... nie mógł pan poprosić o jakąś torebkę? Jak pan teraz wygląda...
-Poprosić?!!? Ten z tyłu prosił o długopis i go w dupę wyje****

Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Sp*******j, ty stara k***o!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe sku******y!
- Czołem, łysy ch**u!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy...

Na wiejskim przystanku, gdzie od dawna już autobusy nie kursują, siedzą trzy koleżanki i pestki z dyni łuskają, nuda na całego, lekko kaleczona rzadkim rechotem. Niespodzianie zza zakrętu wyjeżdża stary brudny ciągnik, bez kabiny i podjeżdża pod przystanek. Zza kierownicy wychyla się zarośnięta morda miejscowego autochtona, która przekrzykując warkot rzuca.
- Mirka! Mirka!
- Czego?
- Idziemy na ruchaczkę?
Mirka szturchając koleżanki, z uśmiechem i wyrazem błogości na twarzy.
- Wie, jak mnie podejść, nosz kurde, wymiękam przy nim....

Siedzi sobie na kamyczku Małgosia. W jednej ręce trzyma śledzionę, w drugiej wątrobę, oczy wiszą jej na żyłkach. Rękawem ociera krew wypływającą z uszu i wzdycha:
- Uuuhuuuhu, ale mi się kichnęło!

Jaka jest najlepsza tirówka?????
ZEZOWATA..........
Bo laskę zrobi i tira przypilnuje
_________________
jest:
Romet Ogar 200 "hajabusa"
Seat Marbella 843ccm '90 -"makrella"
Powrót do góry
LyszyK

Pochwał: 3
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Wto 20 Lut, 07 18:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Toruń!
- Dlaczego? Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura
_________________
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Pią 23 Lut, 07 16:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

KOBIETA ROKU- Aneta Krawczyk za całkowite oddanie partii.
CZŁOWIEK ROKU - Człowiek pierwotny, w którego istnienie nie wierzy Maciej Giertych
WYDARZENIE ROKU - Polskie smaki czyli koalicja kartofli z burakami
BUBEL ROKU - test DNA, który potwierdził, ze Lyzwinski nie jest w stanie
zrobic nic co ma rece i nogi
PARANOJA ROKU - Szukanie przez caly naród pracy dla Kazimierza Marcinkiewicza
ZWIERZE ROKU - Irasiad - zwierze odkryte przez polskiego prezydenta
CWANIAK ROKU - Listkiewicz, dymisjonarz polskiej piłki, który nawet wrzątkiem nie daje sie odkleić od stanowiska
ZA STAN UMYSŁU - Min. Anna Fotyga - żeńskie alter ego Kononowicza
ZBOCZENIE ROKU - Pociąg do Włoszczowej
NUMER ROKU - Szczęśliwy numerek w pokoju Leppera
PAW ROKU - Nowatorskie wykonanie hymnu przez premiera Kaczyńskiego z tekstem "z ziemi polskiej do Wolski"
CIOS ROKU - cios zadany przez partyjnych kolegów Danucie Hojarskiej, kiedy okazało sie, ze jako jedyna posłanka Samoobrony nie była ona przez nich molestowana seksualnie
NARZĘDZIE ROKU - Renata Beger - najbardziej wypasiona nagrywarka IV RP
HAPPENING ROKU - Wyniesienie przez doniesienie czyli ingres abp.Wielgusa (ps. Grey o wszystko)
OFIARA ROKU - Rokita - pierwszy diabeł upokorzony przez kaczora Donalda
KICZ ROKU - Piotr Rubik - Mozart z Kołomyi
MARTYROLOGIA ROKU - Kaczyński otoczony w stoczni przez 38 milionów zomowców
UNIK ROKU - Tratatajka weimarska czyli prezydent, który wziął sobie (ro)zwolnienie od Trójkąta
POWIEDZENIE ROKU - "Żadne krzyki, płacze nas nie przekonają, ze białe jest białe, a czarne jest czarne" - jako wyraz spóźnionego poparcia Jarosława Kaczyńskiego dla apartheidu
SKANDAL ROKU - Matura dla każdego, ale nie dla Majewskiego

Kategorie dodatkowe:
PERSPEKTYWA ROKU - "Żeby nie bylo niczego" (z programu wyborczego Krzysztofa Kononowicza)
SUKCES ROKU - Pojmanie bezdomnego Huberta H.
CATERING ROKU - Wieśmak z dostawą radiowozem do pociągu

NAJLEPSZY PODPIERDALACZ 2007 ROKU

ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE:

1 PKT - Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie;
5 PKT - Niby nieumyślne podpierdolenie;
10 PKT - Zwykła podpierdolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 PKT - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym byle zaistnieć;
30 PKT - Podpierdolenie w obecności świadków;
40 PKT - Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym;
50 PKT - Samopodpierdolka przy świadkach;
60 PKT - Podpierdolenie do przełożonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków;
70 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilości świadków;
80 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;
100 PKT - Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czyny tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.

Bonusy:
* podpierdolenie najlepszego kumpla - dodatkowo 10 PKT;
** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 PKT;
*** dodatkowo 25 PKT - kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym jego wódkę, w jego domu

Sprawdź:
- czy jesteś podpierdalaczem?
- czy jesteś podpierdalanym, czy podpierdalającym?
- a może jesteś przełożonym?
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
kielek (Białystok)

Member
Member
Pochwał: 1


PostWysłany: Pią 23 Lut, 07 21:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Michnik trafił do nieba
Wita go sw. Piotr i pokazuje zegary, których jest mnóstwo w niebie
Michnik się pyta do czego służą, widzi, że kazdy wskazuje inna godzine
"A widzisz" - tłumaczy Sw. Piotr - "kazdy człowiek jak sie rodzi dostaje tutaj taki zegar i przez całe zycie, kiedy człowiek kłamie zegar postępuje o jedna minutę od godziny zero"
"To jest zegar matki teresy - cały czas pokazuje dwunastą - przez całe życie w prawdzie" pokazuje z uznaniem Sw. Piotr
"To jest zegar Kwasniewskiego - pokazuje w pol do trzeciej"
"Ten to zegar Tuska - pietnascie po osmej"
"A gdzie zegary kaczynskich?" - pyta sie Michnik

"Robią za wentylatory w holu"


Malutki, biały facet wchodzi do windy. Jest już tam taki wielki Murzyn.
Kiedy winda rusza, Murzyn mówi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe
jądro. Turner Brown.
Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podłogi, cuci uderzeniami w
twarz,
potrząsa nim i pyta:
- Kurcze, facet, coś nie tak?
Malutki, biały człowieczek odpowiada:
- Przepraszam pana, ale proszę powtórzyć, co pan mówił...
Murzyn patrzy z góry na człowieczka i mówi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe
jądro. Nazywam się Turner Brown.
Malutki, biały człowiek mówi:
- Dzięki Bogu, myślałem, że pan mówi "turn around"


Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie.
Nagle przemówił głośno:
- Panie Boże spełnij jedno moje życzenie.
I usłyszał głos Boga:
- Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie.
Mężczyzna poprosił:
Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem,
kiedy tylko zechcę.
Bóg odpowiedział:
Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak
wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali.
Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla
takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej
oddałoby moją chwałę?
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę Im chodzi, kiedy na moje pytanie: Co Ci jest? Odpowiadają:
A nic... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą?
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?


Jak zaaplikować kotu tabletkę ...

Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę.
Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu.

Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.
Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi.
Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.
Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie, warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle - co skłoni go do przełknięcia.

Ściągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj
sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej
wazy, możesz je posklejać później.
Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w
środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę między rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.

Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach.
Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy zimnej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj
następną butelką piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte zęby.

Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce.

Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny
kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec.
Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić.
Zadzwoń po straż pożarną, aby ściągnęli tego pier.. kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota
przebiegającego przez ulicę.

Wyjmij koleją tabletkę z opakowania. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej.

Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.
Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie.
Siedź spokojnie, żeby doktor mógł opatrzyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

Jak zaaplikować psu tabletkę:

Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa.


Jedzie Matizek droga, i naglie hamuje bo na tej drodze stoi osiolek.
Osiolek patrzy na Matizka ktory sie zatrzymal i pyta:
-Kim jestes Matizku?
A Matizek na to:
-SAMOCHODEM!!!
W tej chwili osiolek padać na plecy i rżw ze smiechu wykrzykująca:
-Ta a ja KONIEM!!!
_________________
jest:
Romet Ogar 200 "hajabusa"
Seat Marbella 843ccm '90 -"makrella"
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Wto 06 Mar, 07 13:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

> > > TECHNIKI PICIA


> > > Anorektyk - nie zagryza.
> > > Astronom - ma zaćmienia.
> > > Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
> > > Egzorcysta - pije duszkiem.
> > > Grabarz - pije na umór.
> > > Higienistka - pije tylko czystą.
> > > Ichtiolog - pije pod śledzika.
> > > Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
> > > Ksiądz - pije na amen.
> > > Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
> > > Lekarz - pije na zdrowie!
> > > Matematyk - pije na potęgę.
> > > Ornitolog - pije na sępa.
> > > Pediatra - po maluchu!
> > > Perfekcjonista - raz, a dobrze.
> > > Pilot - nawala się jak messerschmit.
> > > Syndyk - pije do upadłego.
> > > Tenisista - pije setami.
> > > Wampir - daje w szyję.
> > > Wędkarz - zalewa robaka.
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
Agnieszka



PostWysłany: Wto 06 Mar, 07 21:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a maluchowiec? Cool
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Sro 07 Mar, 07 13:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A maluchowiec pije po .. maluchu Laughing Laughing



"Jarosław Kaczyński zginął w tragicznym wypadku. Jest przyjęty w niebie
przez Św. Piotra, który rzekł mu:
- Witamy ! Ale najpierw musimy załatwić drobny problem... Tak rzadko
widujemy tu premierów, że nie jesteśmy pewni, co mamy z tobą zrobić. Szef
chce, żebyś spędził jeden dzień w piekle i jeden dzień w niebie. Potem
będziesz musiał wybrać miejsce, w którym będziesz chciał spędzić
wieczność.
- Ależ ja już zdecydowałem, chcę zostać w niebie
- Żałuję, ale mamy swój regulamin.

Św. Piotr prowadzi Jarosława do windy, która wiezie go do piekła.
Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się na znakomitym, zielonym polu
golfowym, słońce świeci na bezchmurnym niebie i jest łagodne 25°C. W dali
rysuje się wspaniały pawilon klubowy. Przed budynkiem jest jego ojciec,
ksiądz Rydzyk i premier Jan Olszewski. Jest tu także znaczna część
prawicy. Wszystkie te piękne postacie zabawiają się, szczęśliwi, ubrani
elegancko, choć swobodnie (Dior, Versace, Armani, etc.). Podążają na jego
spotkanie, ściskają go serdecznie i rozpoczynają się wspomnienia z
przeszłości i homeryckie debaty (ha! ha!). Zagrali przyjacielską partię
golfa, potem zjedli wystawny obiad z kawiorem i homarem. Diabeł oferuje
także lody...

- Wypij jeszcze Margheritę i wypocznij sobie, Jarku.
- Och, no ... , nie mogę pić, złożyłem przysięgę.
- E tam, mój drogi, tu jest piekło. Możesz jeść i pić wszystko co chcesz
bez obawy. Od tej chwili będzie tylko coraz lepiej!

Kaczyński wypija swój koktajl i zaczyna nabierać przekonania, że diabeł
jest całkiem sympatyczny. Jest grzeczny, opowiada niezłe kawały, lubi
zabawne sytuacje itd.
Bawili się tak dobrze, że nawet nie zauważyli kiedy minął im czas... W
końcu nadeszła godzina odejścia. Wszyscy przyjaciele uścisnęli go i
Kaczyński wsiadł do windy wiodącej do nieba.

Święty Piotr oczekiwał go przy wyjściu.
- Teraz pora na wizytę w niebie - rzekł mu staruszek otwierając drzwi do
raju.

Przez 24 godziny Kaczyński miał przebywać z Turowiczem, Giedrojciem,
Szczepańskim, Kisielewskim, całym bractwem życzliwych ludzi,
przechadzających się po Polach Elizejskich, rozprawiających na tematy
znacznie ciekawsze niż pieniądze i traktujących się z kurtuazją.
Żadnego złego zagrania ani świńskiego kawału; żadnego zachwycającego
pawilonu klubowego, tylko zwykła jadłodajnia. Jako że ludzie ci nie
należeli do bogaczy, nie znalazł tu nikogo dobrze znanego, nikt też w nim
nie rozpoznał ważnej osobistości ani kogoś wyjątkowego. Gorzej! Jezus jest
kimś w rodzaju hippisa, osobą nieodpowiedzialną, która wciąż mówi tylko o
"wieczystym pokoju" i powtarza w nieskończoność komunały bez wyrazu :
- "Wygnać przekupniów ze Świątyni", "Trudniej będzie bogaczowi wejść do
mojego królestwa, niż wielbłądowi przejść przez ucho igielne" itd.

Gdy dzień skończył się, Święty Piotr wrócił ...

- No, Jarosławie, teraz musisz wybrać.
Kaczyński zastanowił się przez minutę i odrzekł :
- Nigdy nie przypuszczałem, że dokonam podobnego wyboru. Ech, dobra.
Stwierdzam, że niebo jest interesujące ale jestem przekonany, że będę czuł
się znacznie swobodniejszy w piekle, wśród moich przyjaciół.

Święty Piotr odprowadził go aż do windy i Jarosław Kaczyński zjechał znowu
do piekła . Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się w środku wielkiej równiny,
wypalonej i pustej, pokrytej toksycznymi wylewami i odpadkami
przemysłowymi.

Z przerażeniem dostrzegł wszystkich swoich przyjaciół na kolanach,
powiązanych wzajemnie łańcuchami, którzy zbierali śmieci, aby je wrzucać
do wielkich, czarnych worów. Stękali z bólu, zanosili skargi na swoje
tortury; ręce i twarze mieli czarne od brudu. Diabeł zbliżył się,
obejmując go za ramiona swoją włochatą i śmierdzącą łapą.

- Nie rozumiem - bełkotał Kaczyński w stanie szoku- gdy byłem tu wczoraj,
było pole golfowe i pawilon klubowy. Jedliśmy kawior i homara i podpiliśmy
sobie. Podskakiwaliśmy jak zające i bawiliśmy się świetnie... Teraz widzę
tylko pustynię wypełnioną nieczystościami i wszyscy mają wygląd żałosny.

Diabeł spojrzał na niego, uśmiechnął się i szepnął do ucha:
- Wczoraj mieliśmy tu kampanię wyborczą; dzisiaj zagłosowałeś na nas!"


Siedzą dwa żule na ławce kompletnie skacowani, nagle jeden mówi:
- Władziu, już nie mamy za co pić mam tylko 1,50zł nawet na byczka nie starczy!!!
- Nie pękaj Stefan, mam pomysł!!! Weźmiemy tę kase, kupimy hot-doga i wyciągniemy parówkę, pójdziemy do najlepszego lokalu w mieście i zalejemy się w trzy dupy, na koniec wyciągne tą parówkę, a ty zaczniesz mi ją ssać, powiedzą, że pedały i wywalą nas z lokalu i bęcie git.
Jak postanowili, tak zrobili. Kupili hot-doga, poszli do lokalu, zalali się, Władziu wyciągnął parówkę i Stefan mu possał. I tak jeden lokal, drugi, trzeci i zrobił się dziesiąty.
- Władziu ja ci powiem, że ja mam już dosyć, a tak wogóle to już po czwartym lokalu miałem dosyć.
- Stefan ja też ci coś powiem. JA PO DRUGIM LOKALU ZGUBIŁEM PARÓWKĘ!!!

Kodeks drogowy przedstawicieli handlowych.
art 1. Pamietaj, ze celem kazdego kierowcy jest bc pierwszym, cokolwiek
to oznacza.
art 2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym swietle, tym mniejsze
prawdopodobienstwo, ze ktos cie stuknie z boku.
art 3. Wlaczenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania
manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
art 4. Nigdy nie wymuszaj pierwszenstwa, ani nie zajezdzaj drogi
starszemu samochodowi. Tamten gosc prawdopodobnie nie ma nic do
stracenia.
art 5. Predkosc w km/h widniejaca na znakach drogowych jest jedynie
wielkoscia sugerowana dla przecietnych kierowców. Prawdziwy kierowca
dopasowuje Predkosc do mozliwosci wlasnego samochodu.
art 6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstepu od poprzedzajacego pojazdu,
aby moglo tam wjechac inne auto.
art 7. Hamowac nalezy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzglednie
zadziala ABS, powodujac odprezajacy masaz stopy. W przypadku aut bez
ABS cwiczymy rozciaganie nogi.
art 8. Nie faworyzuj mniejszosci. Wpuszczajac przed siebie auto
wyjezdzajace z podporzadkowanej uszczesliwiasz jednego, a wkurzasz
dziesiatki jadacych za toba.
art 9. Pamietaj, ze wsród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub
wysepce tramwajowej moze byc terrorysta.
art 10. Zauwaz, ze jezeli zaparkujesz samochód na srodku trawnika, na
pewno zaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
art 11. Jezeli nie potrafisz prowadzic samochodu jednoczeoenie nadajac
SMS`a, jedzac hamburgera, pijac cole i zmieniajac CD - nigdy nie
zostaniesz sales representative.
art 12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest równowazna
100 czarnym kotom przebiegajacym droge.
art 13. Wyrzucanie smieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz
nadaje sens istnieniu sluzb porzadkowych.
art 14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ulatwic ci
zycie, ale po to by pokazac, iz odpowiednie sluzby sa na biezaco z
postepem technicznym.
art 15. Pamietaj, ze zmienne warunki pogodowe nie sa w zadnym wypadku
powodem dla zmiany powyzszych regul. Sa one naturalnym czynnikiem
wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
Demon126p (Loża Szyderców)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 13
Ostrzeżeń: 1


PostWysłany: Czw 15 Mar, 07 21:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co widzi optymista na cmentarzu??

Same plusy Razz
_________________
Powrót do góry
maciekdj (Łódź)



PostWysłany: Czw 15 Mar, 07 21:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hehe, nie znalem Very Happy dobre
Powrót do góry
Rampula (Bytom)

Pochwał: 5


PostWysłany: Czw 15 Mar, 07 22:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

spotykaja sie dwie kobitki i jedna mowi
- moj chop to jest 300% impotentem
- jak to 300%? chyba 100%
- nie, to jest typowy 300% impotent
- jakim cudem?
- po slubie okazalo sie ze jest 100% impotentem, a potem jak byl remont wlazl na drabine, zlecial z niej i urwal sobie wszystkie palce i odgryzl jezyk to juz 300% impotenta ;p
Powrót do góry
Franiu126p (z nienacka)

Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Pochwał: 8
Ostrzeżeń: 4


PostWysłany: Pią 23 Mar, 07 14:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Długie, ale warto:

On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
On: Najpierw weź go do ręki.
Ona: ALE OBLEŚNE
On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
Ona: Ach tak !?
On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba żartujesz???
On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią???
On: Tak.
Ona: Jesteś pewny?
On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co ?
Ona: Słonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nóżki.
Ona: CO, co ty powiedziałeś??
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miałeś na myśli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlaśnie tak.
Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.
On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
Ona: Spróbuję....Hmmmm.... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie głupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Aaa Teraz poszło
Ona: Taaak, czułam.
On: I jak? Smaczne było?
Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
On: Chcesz więcej?
Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane???
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.
Powrót do góry
Qulek (Retrostyle)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 2


PostWysłany: Sro 11 Kwi, 07 21:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był.
Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu.
Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta.
Dzwoni do domu i pyta się żony:
- Jest kot?
- Jest - odpowiada żona.
- Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu!
_________________
Mój bolid
Powrót do góry
aranarth (Była Wawa, jest Kraków)

Pochwał: 1


PostWysłany: Sro 11 Kwi, 07 22:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej walentynkowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po zastanowieniu postanowił kupić rękawiczki - romantyczne i nie nazbyt osobiste.

W towarzystwie przyjaciółki swojej ukochanej, która miała służyć mu rada, poszedł do domu towarowego i kupił rękawiczki.
Jego towarzyszka w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek.

Podczas pakowania ekspedientka przez pomyłkę zamieniła te dwa zakupy.

Bez sprawdzania co jest w paczce, bohater naszego opowiadania wysłał prezent do swojej sympatii dołączając list :

Kochanie,
Wybrałem dla ciebie właśnie taki prezent, ponieważ zauważyłem, ze tego nie nosisz nawet, kiedy wychodzimy wieczorem.
Myślę, że będą ci się podobały, gdyż wiem, ze twoja przyjaciółka ma podobne i są praktyczne, gdyż łatwo się ściągają.
Te są w delikatnym odcieniu.
Obawiałem się, że będą niepraktyczne, ale ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoje, które nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone.
Przymierzyła Twoje i wyglądała naprawdę elegancko.
Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij ich trochę przewietrzyć przed odłożeniem do szafy, gdyż to całkiem naturalne, że będą po noszeniu trochę wilgotne.
Pomyśl tylko, jak często będę je całować w tym roku.
Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór.

P.S. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka.

--------------------------------------------

Środek nocy - trzecia nad ranem.
Do domu powraca zmęczony, po libacji z kolegami mężczyzna.
Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudził żony.

Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.
"O, Cholera" - myśli zaniepokojony mężczyzna _ "ale wiem co zrobić - dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jakby się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00".
Jak postanowił, tak zrobił, i zadowolony z siebie położył się spać.

Rano budzi go żona. "Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać"
- "A po co ? Przecież dziś sobota".
- "Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy"
- "A co się stało ?"
- "Coś jest nie w porządku z kukułką"
- "???"
- "Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać". Very Happy
_________________
Mrok, szatan i martwe płody... Mr. Yellow



Powrót do góry
micha$

Pochwał: 4


PostWysłany: Czw 12 Kwi, 07 0:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jestem rasistą, ale:
Na pasach samochód potrącil murzyna.
Murzyn wpadł przez przednia szybę i wyleciał tylną. Policja, rozprawa, wyrok:
> 10 lat więzienia dla murzyna za włamanie i próbę ucieczki
_________________
Nie bój się zmiany na lepsze...
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terytorium 126p -> Hydepark Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 3 z 13

 

Mapa forum / Forum map


Prezenty na wieczór panieński