Ok to jeszcze dorzuce cos od siebie. Wogule to milo ze w koncu ktos nie komentuje moich ulubionych zartow w stylu: A idz sie k**wa leczyc Hehe gramy dalej
Idzie miś przez las i spotyka zajączka.
- Zając gdzie idziesz?
- Na imprezę
- Zając weź mnie ze sobą....
- ni ch**a znowu zaczniesz rozróbę i mnie pobijesz
- zając obiecuje, że cię nie pobije, ale weź mnie ze sobą
- no dobra jak obiecujesz...
Zając wstaje rano patrzy do strumyczka i widzi podbite oko, szramę na policzku itd.
- misiek ty ch**u, obiecałeś, że mnie nie pobijesz
- zając, jak się upiłeś i zacząłeś wyzywać moją babkę, matkę, ciotkę to wytrzymałem, jak zacząłeś na mnie pluć i bić mnie to wytrzymałem, ale jak wszedłeś mi do domu nasrałeś na łóżko, wbiłeś w gówno kredki i powiedziałeś, ze jeżyk śpi z nami to nerwy mi puściły
Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widział kość?
- Jak miał otwarte złamanie!
Stoi Rumun na stacji benzynowej i smaruje chleb gównem. Podjeżdża autokar i wysiada wycieczka z USA. Jeden z amerykanów mówi:
- Rumun, czemu smarujesz chleb gównem?
- A, bo bida...
Na to współczujący Amerykanin dal mu 100 dolarów.
Podjeżdża drugi autokar i wysiada wycieczka z Anglii. Jeden z anglików mówi:
- Rumun, a czemu smarujesz chleb gównem?
- A, bo bida..
No to anglik dal mu 100 funtów.
No to Rumun sobie pomyślał, że to dobry sposób na interesik i smaruje chleb dalej. Podjeżdża autokar i wysiada wycieczka z Polski. Jeden polak podchodzi i mówi:
- Rumun, czemu smarujesz chleb gównem?
- A, bo bida...
- No to na ch*j tak grubo smarujesz?
Wracasz nocą do domu i widzisz lewitujący telewizor. Co robisz?
Krzyczysz: Ręce do góry bambusie!!
- Jaka jest różnica między czarną a białą kobietą?
- Biała jest na okładce Playboya a czarna na okładce National Geographic.
Przychodzi dziewczyna do chłopaka i mówi:
- Zrywam z Tobą pi*****ony pedofilu!
- Hmmm. Mocne słowa jak na 9-latkę.
UWAGA!!! OBLESNE!!!
Wojna w Wietnamie. Jeden żołnierz amerykański do drugiego:
- Ej stary! Szczać mi się chce! Popilnuj mi 5 minut okopu.
- Okej, tylko szybko!
No i poszedł. Nie ma go 10 minut, 20, pół godziny, godzinę. Po 2 godzinach wraca do okopu cały zziajany. Kolega się go pyta:
- Ej kurwa, co ty robiłeś tak długo?
- Stary nie uwierzysz, jaką zajebistą Wietnamkę spotkałem! Tak ją wyruchałem, że szok! W dupę, w cipę, każda pozycja, wszystkie motywy! Normalnie boski seks!
Kumpel taki podekscytowany pyta się:
- A loda Ci zrobiła?
- Niee, nie miała głowy.
Prezydent Putin jedzie z żoną na wakacje.
Żona po paru kilometrach zaczyna się zastanawiać czy przypadkiem o czymś nie zapomnieli i pyta męża:
-Wladimir,a gaz zakręciłeś?? _________________
Podchodzi facet do baru:
-Poproszę whisky
Barmanka:
-Z lodem?
FACET:
-Nie. Bez loda
Idzie biznesmen przez Mozambik i widzi małego murzynka siedzącego na kamieniu i smarującego Bułkę gównem i mowi:
-Bieda co?
Muszynek ze smutkiem :
- Tak
A biznesmen odpowiada :
-TO CO TAK KURWA GRUBO SMARUJESZ?
Jak się nazywa pies żyda?
Gazor
Czym się różni żyd od zapiekanki ?
Zapiekanka nie puka w okienko.
Bawił się murzynek klockami..
Przyszła mama i spuściła wodę
Na razie tyle Jak wam spasuje mój gust to coś dopisze
też dobre , mnie najbardziej rozwalił demon , dobre
Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi:
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.
Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby was okraść.
- Eee... Nie okradaj nas - jedź do Rosji, tam to będziesz miał łupy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby was okraść.
- Eee... nie okradaj nas, jesteśmy dużym państwem, ale musimy się jakoś trzymać - jedź do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie mój statek?
Pewne małżeństwo wskutek wypadku znalazło się na
bezludnej wyspie. Przebywali tam już kilka lat, aż
pewnego dnia fale wyrzuciły na brzeg młodego
mężczyznę. Nowy rozbitek i żona od razy wpadli
sobie w oko, jednak nie było mowy o żadnym intymniejszym
kontakcie, gdyż w pobliżu zawsze był mąż kobiety,
dlatego też musieli opracować sprytny plan. Mąż ów,
swoją drogą, też był zadowolony z nowego towarzysza
niedoli, w swej bystrości obliczył bowiem, że zamiast
dwóch 12-godzinnych zmian na wybudowanej przez rozbitków
wieży, można będzie ustanowić trzy zmiany 8-godzinne.
Do pierwszej zmiany zgłosił się na ochotnika "nowy".
Tymczasem małżeństwo wzięło się do rozpalania ogniska.
Najpierw zaczęli układać krąg z kamieni. W tym momencie
z góry dobiegł głos: "Ej, bez seksu tam proszę!". Na to
para z dołu: "Ależ my nic nie robimy!".
Po chwili para zaczęła układać w kamiennym kręgu kawałki
drewna. I znowu z góry dobiegło głośne: "Ej, bez seksu
tam proszę!". A para znowu: "Ależ my nic nie robimy!".
Później małżeństwo zabrało się do układania na drewnie
liści palmowych. "Nowy" z góry na to: "Ej, mówiłem
BEZ SEKSU". A małżeństwo jeszcze raz: "Ależ my nic nie robimy".
Po ośmiu godzinach na wieżę udał się mąż. Ledwie doszedł
na górę, spojrzał w dół i pomyślał: "Kurczę, stąd faktycznie
wygląda, jakby się bzykali"..
Pan Bóg stworzył Adama. Adam cieszył się światem jaki stworzył dla niego Bóg. Jednakże po pewnym czasie stwierdził, że bardzo się nudzi. Poskarżył się wiec Panu Bogu. Bóg na to:
- Adamie. Mogę stworzyć ci istotę, która będzie inteligentna, piękna, będzie spełniała twoje życzenia, dogadzała ci i będzie ci posłuszna, ale to kosztować cię będzie rękę i nogę. Adam myśli i myśli i w końcu mówi:
- A co dostanę za żebro?
98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz
pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i
wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy,
który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w
takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy
znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy
wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co
stało się potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem.
Szef na spotkaniu sylwestrowym do kolektywu zakładowego:
- Kryzys, moi drodzy, wszędzie plajty, bankructwa i komornictwo zębate się panoszy... A u nas, moi drodzy, pensje w mijającym roku były wyższe aż o 50%!!! Tak, tak - 50%...
- ????....w stosunku do którego roku, dyrektorze nasz najmilejszy???
- ...w stosunku do nadchodzącego, kochani...
o i jeszcze dwaoblesne mi sie przypomnialy:
Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
> - Janie, czy to jest gówno czy plastelina?
> Jan bierze na palec i wącha.
> - Hrabio, to jest gówno.
> Na to Hrabia:
> - No tak. Bo niby skąd w mojej dupie plastelina
> Przychodzi facet do lekarza:
> - Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga.
> - Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić,
> ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
> Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś dotyłka.
> - OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin
> przez najbliższe trzy dni.
> Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić, ale jakoś mu się nie
> udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i
> wypiął dupsko. żona jedną rękę położyła na jego ramieniu, druga
> natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
> - O ku**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
> - Co się stało kochanie, zabolało cię?
> - Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach.
a na koniec reklama Diesel'a, ktora nas dzisiaj w robocie rozwalila
Brunetka pyta blondynkę:
- Gdzie leży Krym?
A blondynka na to:
- Na ciostku.
_________________ Bóg dał nam nogi, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na GLEBIE Green i Bordo
Wystąpił Żyd z szeregu i coś mu do łba strzeliło.
2. Najlepszy samochód dla Żyda - Gazik.
3. Czym się różni Żyd od piasku? - Piasku widłami nie można przerzucać.
4. Co to jest? 50 Żydów zakopanych po pas w ziemi? - Żydopłot.
5. A jeden zakopany w ziemi? - Żydkiewka.
6. Gryps na kominie w Oświęcimiu? - Żydzi górą. 7. Ile Żydow mieści się
w butelce? - Full.8. Czym sie różni Żyd od chleba? - Chleb w piecu nie
piszczy.9. Ulubiona kapela żydowska? - Gaz n' roses. - Gazowsze. - Gazik
(żydowski raper) - Iron Majdanek. - Kremator.10. Najszybszy środek
transportu Żydów? - Gazociąg.. 11. Co robią dwaj Żydzi w piecu? - Grają
w dwa ognie.12. Ulubiona gazeta Żydów? - Żydzie Warszawy.13. Narodowy
bohater Żydów? - Rabin Hood. - Żydhelm Tell.14. Jak sie nazywa bagaż
Żyda? - Majdanek.15. Jak się nazywa Żyd z kosmosu? - Ufo Judek
Jak komuś sie widzi tego typu humor to mam tego więcej:)
hahaha:D no niestety nie ma z kim i gdzie pisać takich żartów, bo potem są hasła typu "lecz się na głowe" hehe a co robi żydówka na kominie? puszcza się z dymem:D
Ilu żydów zmieści się w maluchu - 104:
- 4 na siedzeniach i 100 w popielniczce _________________ Bóg dał nam nogi, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na GLEBIE Green i Bordo