| Autor |
Wiadomość |
Galerianek

Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2
1997 Fiat 126p ELX
|
Wysłany: Sro 09 Lis, 11 13:10 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Tylko mój Maluch nie pasuje do ciągłości koloru Razz |
Bo teraz twoje powinny być wszystkie żółte (lub piasek pustyni) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
kultowe@op (EL/ETM)

1994 Fiat 126
|
Wysłany: Czw 10 Lis, 11 19:52 Temat postu: |
|
|
No cóż... uczyłem sie jeździć na malcu. był to st ojca rocznik 83. Samodzielnie po podwórku jeździłem mając 8 lat jak przestałem sie mieścić ojcu na kolanach Czasami dawał mi sie przejechać po bocznych uliczkach na wsi. wtedy na drodze łatwiej było spotkać krowe niż inny samochód wiec nie stwarzałem zagrożenia Pierwszego malca kupiłem w wieku 17 lat. Był to st 82 ale przez kretyna który w nocy wyjął studzienkę z ulicy sie z nim pożegnałem ( wtedy już miałem prawko) kolejnego kupiłem kilka miesięcy później. Zmieniałem auta co kilka miesięcy bo były to gruchoty kupowane za " flaszke " i odsprzedawane z zyskiem dalej. Wyjątkiem była przejściówka z 86 którą kupiłem ze złości na stale psujące sie 125p i jeździłem nim dość długo, a sprzedałem tylko dlatego że kupiłem Uno a nie było mnie stać na utrzymanie 2 Obecny malec jest 7 egzemplarzem tej marki kupiony z kaprysu choć kiedyś nie uwierzyłbym że jeszcze do tego wsiąde Cóż... Stara miłość nie rdzewieje  _________________ http://www.terytorium126p.pl/forum/blekitna-pchelka-t7102.html
Czarny Kruk ZSS OKMPM |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BOLEKlodz (Łódź)
 Pochwał: 2
|
Wysłany: Czw 10 Lis, 11 20:10 Temat postu: |
|
|
| kultowe@op napisał: | | Cóż... Stara miłość nie rdzewieje |
* nie dotyczy elegantów  _________________ Daj mi malucha, Nim zwiedzę okolicę.
Będzie wstyd jak wyprzedzę Kubicę
Przez momo kierownicę cały świat jak na dłoni
Chociaż lepiej Brat nie mówić ile ten Fiat ma koni.
- O.S.T.R. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DryGi

|
Wysłany: Czw 10 Lis, 11 21:05 Temat postu: |
|
|
Mój zielony FL to pierwsze auto jakim kierowałem. Rodzice kupili go w 1996 r, miałem wtedy niecałe 7 lat. Tata nauczył mnie jeździć jak miałem ok 11, wiadomo jazda po wsi i po podwórku. W 2005 rodzice kupili uno, a maluch został mój . Miałem wtedy 16 lat. Wtedy to zaczęły się jazy po polach, ale zawsze z głową i bez katowania . Dwa lata później po zdaniu prawka miałem obiecanego CC 700 , ale jakoś udało mi się namówić rodziców na to , żeby wyremontować KorniszoNa. Teraz na co dzień mam już inne auto, a maluszek jest na specjalne okazje
To jest mój pierwszy i do tej pory jedyny 126p . |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|