| Autor |
Wiadomość |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 18:59 Temat postu: |
|
|
| Matiifiacik napisał: | | Zderzaki czarniutkie |
A jak czernione? Pasta czy jakaś farba?
U mnie jest problem z tym, bo swego czasu tylny pomalowałem specjalną farbą do zderzaków (Bumper Spray) i był łądny czarny matowy, ale po wizycie na myjni ręcnej gdzie myje się wysokim ciśnieniem wodą z szorującym mikroproszkiem, część farby oblazła (taką to ma moc!) i teraz mam czarny w duże szare ciapki Nie wiem czy jak teraz pomaluję znów, to czy tych śladów nie będzie widac...
Ktoś mi sugerował żeby pomalować delikatnie cienko biteksem ciekawe jak by to wyglądało i czy by sie trzymało. _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Rampula (Bytom)
 Pochwał: 5
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 19:09 Temat postu: |
|
|
Pestka przepalony olej na zderzaki najlepszy, potem szmatka do sucha wtrzyj. Szkoda ze juz ciemno bo bym Ci cyknal fotke jak to u mnie wyglada, tez mialem siwe ale teraz to jest miodzio  _________________ 'weź synek włóż hawajską koszule...' |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 19:20 Temat postu: |
|
|
| NO albo pata do butów |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 19:23 Temat postu: |
|
|
nie no bez jaj
Ja wiem że te środki barwią, ale potrzebuję środka który będize trwały, a nie że po pierwszym myciu na myjni czy nawet pod domem, spłynie z detergentem i cały efekt diabli wzięli...
Ile może kosztować nowy tylny zderzak od EL? Bo nasz jest lekko pęknięty tak przy okazji. _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 19:36 Temat postu: |
|
|
| Z tego co mówisz to widzę że nie ma sieco dziwic że lakieru nie masz, ckoro szorowany był jakimiś detergentami i myjnią automatyczną to powodzenia, nic z tym nei zrobisz, jedynie pomalować sobie mżesz albo lakier położyć bezbarwny co sienie opłaca. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szczaw (Białystok)

|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 20:11 Temat postu: |
|
|
| Może głupie pytanie, ale wyczyściłeś i odtłuściłeś dokładnie zderzak? Spotkałem nie raz ludzi co narzekali że farba im złazi, a zapomnieli o tym. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 20:31 Temat postu: |
|
|
Oj Lama, nie marudź
Widzę że zrobiłeś sobie jakąs teorię i chcesz ją na siłę udowodnić
Primo: detergent (trudne słowo ) = środek myjący.
Nigdzie nie pisałem że szoruję auto CIFem albo proszkiem do prania
W moim przypadku chodzi o szampon samochodowy Chyba że nie używasz żadnej chemii i auto pucujesz wodą i suchą flanelą
Secundo: gdzie ja pisałem że auto myję na myjni automatycznej? Myję na myjni ręcznej, samoobsługowej. Czasem na takiej gdzie jest lanca ciśnieniowa i druga szczotka, a czasem na takiej gdzie jest tylko lanca ciśnieniowa i mikroproszek. To jest tzw. mycie bezdotykowe które sie stosuje do drogich fur, żeby czasem piach zawieszony na szczotkach nie porysował lakieru
Czasem też myję ręcznie, gąbką i wodą z wiadra. Dość nerwowo. Sęk w tym że nie mam własnej posesji, mieszkamy w bloku - a nie wiem czy wiesz że wg polskiego prawa NIE WOLNO myć aut pod blokiem, na ulicy itp. A są ludzie którym to przeszkadza i sie czepiają. Rozumiesz więc dlaczego wolę mieć spokój i korzystać z płatnych myjni?
Zresztą robi tak 75% posiadaczy aut i nie ma masowych reklamacji z powodu zniszczonego lakieru...
Tercio: co ma do rzeczy myjnia automatyczna (której użycie grozi porysowaniem lakieru jeśli ktoś przed nami miał mocno zabłocone auto) z płowieniem lakieru?
I dlaczego Fiatowi Punto mojego ojca i mojemu Oplowi Kadettowi moje sposoby mycia nie szkodzą, a maluszkowi by miały szkodzić?
PS. Ja już wiem że z moim lakierem nic nie zrobię sensownego, o malowaniu myślę (jak tylko sie uda coś po znajomości załatwić) - natomiast pytałem o to jak TRWALE zaczernić zderzaki.
I dzięki za wydzielenie topika
PS 2: Szczaw, zderzak odtluściłem alkoholem izopropylowym i nieco nitrem (ale delikatnie bo sie bałem że zacznie rozpuszczać). W sumie mogłem użyć zmywacza do silikonów, ale jakoś nie miałem pod ręką a okazja na malowanie nadarzyła sie niespodziewanie (bo tak to nie miałem gdzie). _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 21:02 Temat postu: |
|
|
Łoł łołoł, jakież ty wypracowania skrobiesz kolego to mała bania A z reszta to pewnie marudzę, nie przecze Dbrze żes powiedział ze nie wolno pod blokiem bo ja jakoś myję zawsze i nie to lezy. Jeżeli chodzi o moje mycie to wystarczy mi troche wody i duża ircha i żadnych "detergentów" nie potrzeba, ircha wymiata Lakiery jakie są kazdy wie, jak były nakładane to mozemy sie jedynie domyślac niemniej jednak w 100% profi to nie było robione na pewno.
A propo przyczerniania, to tak na prawdę jest wiele sposobów i każdy jest na swój sposób robry, ale żaden z nich nie da efekty na długi czas, nie ma sie co oszukiwać. Niestety, tak samo jak myjemy auta, tak samo trzeba przyczerniać zderzaki i nic na to sie nie poradzi. Oczywiście zawsze można polakierować zderzaki na kolor ale wiadomo że to nie to samo, a zwłąszcza parkując pod blokiem gdzie zawsze znajdzie sie jakaś oferma która potrafi kupnąć, stuknąc i zderzak zarysować. Wtedy przy polakierowanym można siepochlastać bo nie zostaje nam nic jak polakierować go od nowa, a w przypadku niepolakierowanych nie ma problemu bo czernimy i jeździmy dalej.
A teraz powiesz po przeczytaniu tego "Przygadał kocioł garnkowi"  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Wto 30 Paź, 07 21:17 Temat postu: |
|
|
Ja tam lubię pisać i lubię czytać co do mnie ludzie piszą - pewnie dlatego na 2 forach wybrano mnie na moderatora
Czytanie nie stanowi dla mnie problemu, więc nie ma o czym gadać
Co do mycia, mam troche inne poglądy, ale nie będę się już z tym wywnętrzał, bo po co.
Co do lakierowania, to przecież nie trzeba lakierować grubo i na błysk. Są lakiery matowe, i cienkie podkłady do plastików . I chyba na tym się skończy, tylko tym razem użyję pistoletu jak sie uda gdzieś załatwić kompresor, a nie spray do zderzaków jak ostatnim razem.
Pastować będe wtedy dla świeżego wyglądu, głębi koloru itp.
A malunek będzie dla ogolnego wygladu, tak po deszczu, myciu itd.
Jak dla mnie temat sie wyczerpał.
Dzieki za dyskusję, pozdrawiam _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
eyeless_es (Katowice)

|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 11:35 Temat postu: |
|
|
...czarna pasta do butow ...w tym takim opakowaniu z gabka ( cos ala falmaster ) ... ewentualnie czernidlo do zdezakow i opon ( w takim samym opakowaniu jak pasta), koszt jednego i drugiego to ok 6-8pln ...
... i nie zmyjesz tego tak jatwo jak Ci sie wydaje ...ja uzywalem tego pare dobrych lat temu do "dewastowania" np wiat autobusowych, albo paneli na lini kolejowej ( 2 miesiace temu pomalowalem takim czernidlem zdezaki i nie schodzilo nawet pod benzyna ) ... z szyby ciezko jest to zmyc nawet denaturatem, ze sciany pomalowanej olejna farba zlazi dopiero pod wplywem cifu i ostrej gabki ... z ubran nie schodzi wcale .... POLECAM  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kizar (Nysa)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:28 Temat postu: |
|
|
| proponuje zwykla farbe czarna pedzel i do roboty |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:30 Temat postu: |
|
|
tyle że zlizie( ) na slońcu |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kizar (Nysa)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:31 Temat postu: |
|
|
| dwa razy jak pomaluje bedzie gitos.. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:33 Temat postu: |
|
|
| do czasu ... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kizar (Nysa)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:36 Temat postu: |
|
|
| wtedy znowu sobei pomaluje.. ladnei farba wyglada neiw iele roboty a efekt murowany.. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:40 Temat postu: |
|
|
a malował ktoś przy pomocy pędzla biteksem? Ma szanse sie to trzymać ?
Biteks jest gęsty, boję sie śladów pędzla  _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:45 Temat postu: |
|
|
| trzymać to sie będzie, ale weś pod uwagę że biteks to po części guma i raz że schnie długo to i pszelkie pułki będą sie przyklejały zanim w pełni wyschnie a i po czasie może być róznie. no i może też najzwyczajniej w świecie słuszczyć sie albo spaść za jednym pociągnięciem (teoretycznie) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Sro 31 Paź, 07 22:57 Temat postu: |
|
|
Pyłków sie nie boję, bo zawsze można w garazu postawić auto (np. w firmie).
Za jednym pociągnięciem tez nie zejdzie, bo przecież to nie będzie bóg wie jaka warstwa! Tak to złazi z podwozia po kilku mocnych malowaniach. Zderzaki bym malował raz i cienko - tak żeby jeszcze fakturę zderzaka było widać (kropeczki).
Ale właśnie obłażenia z czasem sie właśnie obawiam - ewentualne uzupelnienia moze być zbyt widać.
Chyba kupię najpierw te czernidło w gąbce, o którym pisał eyeless_es. Spróbować nie zawadzi.
PS. Lama, jak na moderatora to sporo błędów robisz  _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 9:57 Temat postu: |
|
|
| Wybacz, literówki, za szybko piszę a jak pisze na biegu to nawet nie ma czasu sprawdzić. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bilo (ERA)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 11:57 Temat postu: |
|
|
Nie wiem nad czym sie tutaj zastanawiamy. Drogi sa dwie albo uzywsz czernidel, past i wszelakich nablyszczaczy ktore i tak zejda albo malujesz zderzaki czarna struktura do zderzakow co jest najrozsadniejsze i najtrwalsze. Problem z otarciami to jakis absurd bo plastikowy obdarty tez zle wyglada i jak juz sie cos obedrze to trudno wiec trzeba najzwyczajniej uwazac.
Pomysl z bitexem jest tyle malo estetyczny co smieszny ..... mozna porownac to tylko do lepiku na zderzakach.
Swietnie ze juz wszystkim pochwaliles sie ze jestes modem, tylko nie wiem w jakim celu bo tu nim nie jestes  _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Groszek (Ciechanów)
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 14:49 Temat postu: |
|
|
| Weźcie też pod uwagę to że bitex na słońcu się rozpuszcza, i później musi od nowa schnąć, można się łatwo pobrudzić, ja bym to machnął pastą do butów, albo czernidłem do zderzaków. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kizar (Nysa)

Pochwał: 6
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 17:26 Temat postu: |
|
|
| jeszcze raz polecam farbe i pedzel.. i po co kombinowac |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bilo (ERA)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 17:46 Temat postu: |
|
|
| kizar napisał: | | jeszcze raz polecam farbe i pedzel.. i po co kombinowac |
Myslalem ze zartujesz z tym pedzlem......... wole tego nie ogladac. Auto tez walkiem polecisz malowac? Minimum to jest spray z puszki a najlepiej lakiernik. _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pestka (Wrocław)
![]() Pochwał: 1
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 19:31 Temat postu: |
|
|
| Bilo napisał: | | Swietnie ze juz wszystkim pochwaliles sie ze jestes modem, tylko nie wiem w jakim celu bo tu nim nie jestes Wink |
Wiesz, oszczędź sobie złośliwości misiu malinowy.
Przedstawiłem sie w poście powitalnym tak jak uważałem za stosowne i nie twoja to sprawa. Uważam że moja funkcja w klubach KTK i KDT to powód do dumy, gdyż robię coś dla grupy fajnych ludzi którzy w moim życiu zajmują ważne miejsce. Nie pisałem już o tym że jestem współzałożycielem klubu KDT, ale tak własni jest i zajmuje on ważne miejsce w moim życiu. Motoryzacja jest moim hobby a w powyższych klubach mam wielu prawdziwych przyjaciół i jestem dumny z uczestnictwa w tych projektach - uważam że promocja tych klubów nie jest niczym złym.
Poza tym napisałem to żeby zaznaczyć że w temacie moto nie jestem poczatkującym i laikiem, wiec w przypadku pytań nie trzeba mi wkładać łopatą do głowy.
I masz racje - tu nie jestem modem. Coś z tego wynika?
| Bilo napisał: | | Drogi sa dwie albo uzywsz czernidel, past i wszelakich nablyszczaczy ktore i tak zejda albo malujesz zderzaki czarna struktura do zderzakow co jest najrozsadniejsze i najtrwalsze. Problem z otarciami to jakis absurd bo plastikowy obdarty tez zle wyglada i jak juz sie cos obedrze to trudno wiec trzeba najzwyczajniej uwazac. |
I tu się zgodzę. Też uważam że robiąc auto nie powinno sie iść na półśrodki - nie robię auta pod kątem przyszłych strat czy uszkodzeń. Jak mnie uszkodzą to mam nadzieję że dorwę sprawcę i on pokryje straty, a jak ja sam uszkodzę (lub raczej moja żona) to już to jest nasz problem finansowy. Jak sie pasty nie sprawdzą to faktycznie pomaluję. _________________ Pestka & Proktor marriage
Czerwony Po-Cisk 126 EL '96
cywil, 60kkm |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
eyeless_es (Katowice)

|
Wysłany: Czw 01 Lis, 07 22:10 Temat postu: |
|
|
| Pestka napisał: | | .... Jak sie pasty nie sprawdzą to faktycznie pomaluję.... |
...Tylko na boga nie pedzlem i nie bitexem ...bitex nigdy do konca nie wysycha i daje elastyczna powloke ( powloke ze smaro-benzyno-gowna )...bitex nie jest tez czarny!! tylko brazowawy ( czernieje dopiero po ok 2 miesiacach a i tak nie caly )... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|