| Autor |
Wiadomość |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Pon 04 Lut, 08 13:27 Temat postu: Guzik zamiast kluczyka |
|
|
Witajcie! Co sądzicie o przerobieniu malucha na guzik??? Rozwiązanie jak np. z nowych renault  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
sigo (Katowice)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 5
|
Wysłany: Pon 04 Lut, 08 14:21 Temat postu: |
|
|
| sam rozrusznik chcesz na guzik? ja mialem rozrusznik wlączany kiedys z przełacznika na liczniku, prosta sprawa. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ryjek *Piastów*

|
Wysłany: Pon 04 Lut, 08 19:13 Temat postu: |
|
|
kiedys mialem maluszka na taki guzik umiesciłem go kolo popiolki i dobrze mi sie spisywal nie powiem taki fajny bajerek |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Pon 04 Lut, 08 19:35 Temat postu: |
|
|
tak sam rozrusznik. Chciałem zapłon też na przełącznik zrobić ale bezpieczniej w kluczyku zostawić. Właśnie koło popielniczki mam założony A macie jakieś fotki jak ten guzik u Was wygląda? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Imprezes (Gliwice)
![]()
|
Wysłany: Pon 11 Lut, 08 18:46 Temat postu: |
|
|
| A mogl by ktos powiedziec jak to podlaczyc? pod ktore kable? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandolina (Opole)
 Pochwał: 16
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 14:12 Temat postu: |
|
|
| Imprezes napisał: | | A mogl by ktos powiedziec jak to podlaczyc? pod ktore kable? | ja to podłączyłem pod kostkę stacyjki. Wypiąłem czerwony kabelek z kostki i połączyłem go z akumulatorem poprzez przełącznik |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeXa (Mysłowice(Śląsk))
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 14:21 Temat postu: |
|
|
czerwony i brązowy przy kostce stacyjki (pod klapą bagaznika) do tych kabli podłanczas przycisk i gitara _________________ jak nie idzie młotkiem weź większy   |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 15:27 Temat postu: |
|
|
| BeXa napisał: | | czerwony i brązowy przy kostce stacyjki (pod klapą bagaznika) do tych kabli podłanczas przycisk i gitara | Ja podłączyłem do czerwonego tylko bo dwa brązowe u mnie są od zapłonu a ja go zostawiłem w kluczyku |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeXa (Mysłowice(Śląsk))
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 19:30 Temat postu: |
|
|
ale jak je zmostkujesz to kręci rozrusznik czy nie ?? u mnie tak przynajmniej jest _________________ jak nie idzie młotkiem weź większy   |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 19:47 Temat postu: |
|
|
| BeXa napisał: | | ale jak je zmostkujesz to kręci rozrusznik czy nie ?? u mnie tak przynajmniej jest | pewnie tak jest jak piszesz ale ja dałem bezpośrednie podłączenie z akumulatora grubszym przewodem |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeXa (Mysłowice(Śląsk))
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 21:53 Temat postu: |
|
|
ale po co dodatkowe kable ?? _________________ jak nie idzie młotkiem weź większy   |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 22:21 Temat postu: |
|
|
| BeXa napisał: | | ale po co dodatkowe kable ?? | w zimie na grubszym przewodzie lepiej odpala. Mam też pewność że instalacji nie popali jakby coś było nie tak  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeXa (Mysłowice(Śląsk))
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 23:08 Temat postu: |
|
|
no chyba że tak ale na to samo wychodzi bo do stacyjki idą takie same kable  _________________ jak nie idzie młotkiem weź większy   |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 23:45 Temat postu: |
|
|
Dokąłdnie tak jak bexa mówi. Ciągnąc osobny kabel to idiotyzm totalny. Kable i tak są grube wiec takie same pierdyknąc na włącznik i po kłopocie. A to czy weśmiesz brązowy kabel do czerwonego z kostki czy do czerwoneo podepniesz osobny to jeden czort.
No i warto wspomnieć że przełącznik musi być na około 44Ah żeby sie nie stopił albo na przekaźniku. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 23:52 Temat postu: |
|
|
| Lama napisał: | Dokąłdnie tak jak bexa mówi. Ciągnąc osobny kabel to idiotyzm totalny. Kable i tak są grube wiec takie same pierdyknąc na włącznik i po kłopocie. A to czy weśmiesz brązowy kabel do czerwonego z kostki czy do czerwoneo podepniesz osobny to jeden czort.
No i warto wspomnieć że przełącznik musi być na około 44Ah żeby sie nie stopił albo na przekaźniku. | ja swojego tylko odpalam tym guzikiem(on nie jest przełącznikiem- przytrzymasz to kręci rozrusznik a jak puścisz to przestaje kręcić) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 12 Lut, 08 23:56 Temat postu: |
|
|
NIE CYTUJEMY CAŁYCH POSTÓW ZWŁĄSZCZA GDY WYPOWIADAMY SIE BEZPOŚREDNIO POD NIM
NIe jestem debilem wiem że jednopozycyjny przytrzymywany. Tylko jak będzie jakis tam pierwszy lepszy to długo nie podziała bo sie spali i w najlepszym wypadku tylko siespali nie czyniąc żadnych szkód. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tojanuss (Słupia Jędrzejowska)

|
Wysłany: Czw 14 Lut, 08 15:58 Temat postu: |
|
|
nie chciałem Cię urazić. Przełącznik mam dobry pod względem parametrów bo przystosowany jest do napięć do 400V i prąd ponad 10A. Co do cytowania to już nie będę sorrki  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeXa (Mysłowice(Śląsk))
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Czw 14 Lut, 08 20:15 Temat postu: |
|
|
ja obecnie musze odpalać przełącznikiem z rozwalonej opalark i włożony na "sztuke" bo kostka mi sie spiep... tzn popsuła w miejscu kręcenia rozrusznika  _________________ jak nie idzie młotkiem weź większy   |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Czw 14 Lut, 08 23:43 Temat postu: |
|
|
Ja dziś zrobiłem nowa stacyjkę do Evo i już nie bede miał problemów z topiącymi sie stykami no i jeszcze sobie od razu kable pod guzik wyprowadziłem jak mnie coś kiedyś najdzie.
A tak propo kabli. Wcale nie trzeba czarno-błękitnego z czerwonym czączyć. Wystarczy dać do czerwonego + obojętnie skąd, np. z któregokolwiek kabla dochodzącego do stacyjki. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Sob 23 Lut, 08 19:55 Temat postu: |
|
|
Ze niby ja mam chcieć  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 08 10:11 Temat postu: |
|
|
Wiesz co nei obraź sie ale to jest ch*** warte.
Są dwie możliwości:
1. Pociągnąć + z akumulatora i aby działał rozrusznik połączyc go z czerwonym kablem przy kostce stacyjki.
2. wyprowadzić ze stacyjki przewód od czerwonego i drugi obojętnie od którego z trzech pozostałych, wtedy w momencie styku obu rozrusznik będzie działał.
Wszystko w tym temacie. NIe ma co więcej kombinować. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 08 11:37 Temat postu: |
|
|
| Wystarczy zrobić tak jak powiedziałem i będzie działac |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ryjek *Piastów*

|
Wysłany: Nie 24 Lut, 08 13:36 Temat postu: |
|
|
| Ja to miałrem natej zasadzie ze stacyjkie wziełem od kaszlaka odpalanego na linke tak aby mi tylko dała prad i zapalały sie katrolki a puzniej tylko pociagnełem sobie kabel + z akumulatora pod guzik puzniej ten sam kapel wziełem podpiełem pod rozrusznik i po całej zabawie juz miałęm tylko jeden minus ze cały czas mogłem krecic rozrusznikiem tylko trzeba dac wiekszy guzik startowy bo przezto idzie dosc spory prad i jak bedzie jakis mału guzik to mozna poprostu rozwalic rozrusznik. Cała zabawa zajeła mi niecałe 30 min |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Demon126p (Loża Szyderców)
 Użytkownik zbanowany Pochwał: 13 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 08 18:44 Temat postu: |
|
|
A teraz wam przytocze historie z życia wzietą,a propos guzików zamiast stacyjki.
Znajomy leciał autkiem(nie malcem ale jakims większym) ze swoja dziewczyną.Ta nagle przy 120km/h zauważyła duży ładny czerwony przycisk na pulpicie "a co to??"-powiedziała wciskając beztrosko guziczek nie czekając na odpowiedz lubego...
Efekt ciekawskiej dziewczyny: wyrwany rozruch za połową skrzyni  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|