| Autor |
Wiadomość |
Pro100wnik

|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 0:05 Temat postu: Dziwne odpalanie na jednym cylindrze |
|
|
A więc tak, rano przy mrozie -20 odpalałem malucha i odpalił mi na jednym garze(świece iskra f95), wkręciłem f75 i odpalił normalnie, za kilka dni to samo tylko na f75 nie chodzi, wkręcam dawną f95, chodzi.
Zdarzało mi się to kilka razy, świece zastępcze leżą w maluchu, nie podgrzewane niczym ani nic Kable zapłonowe nowe, próbowałem na innej cewce, przemieniać kable od świec i to samo się dzieje, nie mam pojęcia dlaczego :oops
Świece nie mają przejechane nawet 100km : Proszę o pomoc  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
ikarus280 (Łódź)
 Pochwał: 5
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 8:35 Temat postu: |
|
|
| Może te nowe kable są takie chuj... np klasy E jak takie miałem były podobne jaja. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kazek (Łódź)

|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 15:48 Temat postu: |
|
|
| Jaki jest stan świec? tzn. czy okopcona była ta f95 ja ją wykręcałeś? I tak jak pisze Ikarus, czy problem nie pojawił się po zmianie kabli? No i czy masz aparat zapłonowy czy moduł? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Pochwał: 8
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 16:37 Temat postu: |
|
|
albo uszczeleczka  _________________ MAŁY, ALE WARIAT |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pro100wnik

|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 21:18 Temat postu: |
|
|
| piotrekwielki napisał: | albo uszczeleczka  |
Uszczelka wykluczamy, 300km temu zmieniona
| Kazek napisał: | | Jaki jest stan świec? tzn. czy okopcona była ta f95 ja ją wykręcałeś? I tak jak pisze Ikarus, czy problem nie pojawił się po zmianie kabli? No i czy masz aparat zapłonowy czy moduł? |
Świece okopcone -.-
Problem pojawiał się na starych kabelkach
Fiat jest na aparacie ;p |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adrian. (Śliwice)

Pochwał: 5
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 21:19 Temat postu: |
|
|
Pro100wnik co z tego że wymieniana 300km temu ? Mogła walnąć nawet i po takim przebiegu  _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pro100wnik

|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 21:21 Temat postu: |
|
|
E tam, jak by wydmuchało to bym czuł że mniej mocy, ciężej by odpalał nawet na dwóch cylindrach i mogła by gdzieś kompresja uciekać co jest słychać  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
sebol861 (Witkowo, Wielkopolska)
 Pochwał: 1
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 21:43 Temat postu: |
|
|
Powiem tak , ja zeszłej zimy i dwa lata temu miałem podobne problemy, ale wtedy stwierdziłem że wezmę się za to konkretnie, kupiłem dwie nowe świece NGK, razem ze znajomym co maluchy naprawia "na słuch" (słucha i wie co jest nie tak) ustawilismy prawidlowe przerwy na swiecach, dodatkowo smiałem twierdzic ze gaznik ktory miałem juz był tak wychehłany ze dawał za duzo paliwa do komory że mogło niby zalewac świece hmm więc tak: dałem te wyzej wymienione swiece, dałem nowe przewody, ustawiłem prawidłowo zapłon, gaźnik tak czy inaczej dałem nowy, ustawiłem zawory, i tak jakoś zauważyłem że jakby ręką odjął także nie musze juz wozic zapasowych świec. Ostatnio w tych mrozach mój maluszek stoi nawet tydzien nie odpalany na dworze bo staram się "oszczędzać" ale jak przychodzi co do czego to wkładam akumulator i odpalam bez problemu
Tyle co miałem do powiedzenia jeśli miałoby to kolegę jakoś nakierować na prace nad usprawnieniem swojego zapalania Życzę sukcesu Pzdr _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kazek (Łódź)

|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 21:49 Temat postu: |
|
|
Pro100wnik
Sprawdź na ile obrotów jest wykręcona śruba składu mieszanki w gaźniku.
Ustaw śrubę na 2,5 - 3 obrotów
Odpal silnik, niech chwile pochodzi.
Teraz wykręć świee, przeczyść je i daj raport. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Pochwał: 8
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 22:09 Temat postu: |
|
|
Pro100wnik a dociągnąłeś ją??? wydmuchana uszczelka nie musi oznaczać odczuwalnego spadku mocy  _________________ MAŁY, ALE WARIAT |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magic (Zelów/Bełchatów)
 Pochwał: 1
|
Wysłany: Nie 05 Lut, 12 22:14 Temat postu: |
|
|
Mi po 80 km wydmuchało uszczelkę. U mnie jedynie były wtedy problemy z odpalaniem i jak zimny to wyglądało jak by ktoś Esa odpalał
Polecił bym przejrzeć gaźnik Ew jeżeli nie zapali na jeden garnek wykręć ją i wypal ją i wkręć z powrotem ja tak w bisie miałem i pomogło. Ogólnie co do świec po wkręceniu nowych powinno się wykonać dłuższą trasę aby świece się wygrzały (Z tego co mi kolega mówił odnośnie motocykla)
A wtedy jak nie odpali to świeca nie ma przebicia? W sensie iskra nie jest między elektrodami tylko gdzieś obok lata. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adrian. (Śliwice)

Pochwał: 5
|
Wysłany: Pon 06 Lut, 12 7:45 Temat postu: |
|
|
| Magic napisał: | U mnie jedynie były wtedy problemy z odpalaniem i jak zimny to wyglądało jak by ktoś Esa odpalał |
No to muszę się szykować na wymianę uszczelki  _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lucas621p

|
Wysłany: Pon 06 Lut, 12 11:33 Temat postu: |
|
|
| ja bym postawił na świece bo poskładałem silnik na nowych częściach swiece również zmieniłem i kable i tak właśnie się działo palił na jedną na dwie i powiem wam że kupiłem chyba ze 4 zestawy świec tylko iskry i dalej to samo więc wujek jest mechanikiem więc posprawdzał było wszystko ustawione dobrze więc się wku... i założyłem z długim gwintem NGK podłożyłem po 3 podkładki miedziane pod świece i do tej pory zapiernicza,pali w największe mrozy co 15 lat młodsze auta nie dały rady zapalić |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pro100wnik

|
Wysłany: Pon 06 Lut, 12 21:22 Temat postu: |
|
|
| Kazek napisał: | Pro100wnik
Sprawdź na ile obrotów jest wykręcona śruba składu mieszanki w gaźniku.
Ustaw śrubę na 2,5 - 3 obrotów
Odpal silnik, niech chwile pochodzi.
Teraz wykręć świee, przeczyść je i daj raport. |
Iglica jest ok
Jak przeczyszczę to pewnie będzie też czarna potem, ale przez jakiś czas powinien lepiej odpalać
| Magic napisał: |
A wtedy jak nie odpali to świeca nie ma przebicia? W sensie iskra nie jest między elektrodami tylko gdzieś obok lata. |
Właśnie kiedyś, gdy był jeszcze źle ustawiony zaplon i świeca byla okopcona na czarno to miała przebić nie na elektrode tylko gdzieś na bo i miał problemy z paleniem, zostały przeczyszczone i było ok. Ale teraz nie wiem jak jest, będę jutro pewnie składał obudowe od silnika bo altek naprawiałem to zobaczę
| Lucas621p napisał: | | i założyłem z długim gwintem NGK podłożyłem po 3 podkładki miedziane pod świece i do tej pory zapiernicza,pali w największe mrozy co 15 lat młodsze auta nie dały rady zapalić |
mam dwie świece NGK R z długim gwintem, do jednego cylindra w głowice jest specjalna tulejka bo był zerwany gwint i tam mogę 100% wkręcać tą świecę (tłok nie będzie uderzał ) A na drugim spróbuję dać podkładek kilka ( na tym garze mi nie odpala) i zobaczę co i jak  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Wto 07 Lut, 12 0:14 Temat postu: |
|
|
| Pro100wnik napisał: | | E tam, jak by wydmuchało to bym czuł że mniej mocy, ciężej by odpalał nawet na dwóch cylindrach i mogła by gdzieś kompresja uciekać co jest słychać Very Happy |
Nie bądź taki pewien. To zależy od uszkodzenia. Przyłóż lepiej rękę do gwizdków i zobacz czy nie dmucha. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|