| Autor |
Wiadomość |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Sob 03 Maj, 08 18:32 Temat postu: Alarm, co do czego? |
|
|
Panowie, jedno pytanie do was mam. Jestem w trakcie podłączania alarmu i centralnego do maluszka (Producent: Cheetah. Model: CH-AE Basic). Wychodzą mi z centralki dwa kable (koloru pomarańczowego) do podłączenia sygnalizacji migaczami. Do czego mam je podpiąć, żeby wszystkie migacze działały?
Prawdopodobnie napotkam jakieś jeszcze problemy, ale narazie tylko to
Ps. Poprzedni temat mojego autorstwa skasowałem, bo nie było odpowiedzi, a z problemem sobie i tak poradziłem  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Harnas (Zgorzelec/ Goerlitz / Raeckelwitz)

Pochwał: 22
1997 Fiat 126p ELX
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 7:34 Temat postu: |
|
|
zapytaj Lamy on ma alarm i centralny to Ci powie co i jak. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandolina (Opole)
 Pochwał: 16
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 10:47 Temat postu: |
|
|
| Wszystko na priwie opisałem. A i tutaj mogę powtórzyć. Jeden kabel z centralki na błękitno-czarny przy przerywaczu awaryjnych, a drugi kabel z centralki do błekitnego przy przerywaczu awaryjnych. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 14:23 Temat postu: |
|
|
Znalazłem chwilę czasu, więc się za to zabrałem. I znowu problem. Podpiąłem kable z centralki do niebiesko-czarnego i niebieskiego. Podpiąłem je zaraz za bezpiecznikiem (w 100% nie wiem czy dobrze zrobiłem), tylko że one dochodziły do bezpiecznika kierunkowskazów, a nie awaryjek (później się dopiero skapłem) Efekt jest taki, że jak uzbrajam i rozbrajam alarm to słyszę tylko cykanie przekaźników (czegoś co tak tam pyka) ale nic nie świeci się. O co kaman?
Ps. ale przynajmniej wiem, że alarm działa Jupiiii  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 14:30 Temat postu: |
|
|
| Powiedziałem przy przerywaczu awaryjnych a wręcz bezpośrednio pod te kable o wskazanych kolorach które dochodza do samego przekaźnika a nie na puszkę. Gdzie ja cokolwiek o puszcze pisałem. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 14:32 Temat postu: |
|
|
| Przy podłączeniu tych kabli od alarmu do wskazanych kolorów pod puszke a nei prezy przekaźniku jak mówiłem to przy uzbrajaniu i rozbrajaniu puszczasz prąd na wysieraczki i coś tam jeszcze. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 16:57 Temat postu: |
|
|
Drobna pomyłka Zawsze mogło być gorzej Nie no, za drugim razem podłączyłem prawidłowo i wszystko działa Na szczęście dużo szkód nie narobiłem pod puszką. Zrobiłem już podwaliny alarmu, czyli mam miejsce i pociągnięte niektóre kable. Zastanawia mnie tylko jak pociągnąć kable z akumulatora... Zeby nie było czegoś w stylu - leci jeden kabel, nagle izolacja i wychodzi z niego 5 (radio, 2 kable do centralnego, alarm, zapalniczka) Coś się da zrobić? _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 17:03 Temat postu: |
|
|
Musisz zadbać o swoja instalację i zrobić tak zeby było dobrze. Innej rady nie ma. I radze siedo tego przyłożyc bo już tak miałem ze nie było czasu i sprzętu to siena krótko coś tam podciągnęło a potem cały dzień spedziłem w bagarzniku i wszystko porządkowałem  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
eyeless_es (Katowice)

|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 17:27 Temat postu: |
|
|
..a nie mozna bylo podpiac kabli z centralki alarmu ( kabli dla kieronkow ) bezposrednio do kabla + ktory idzie na zarowke ?? ... przeciez tez by swiecily wszystkie kierunki .... a mniej roboty i myslenia przy takim podpinaniu ....
...z kabla z centarlki idzie + ktory zaswieci lampkami ...proste _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandolina (Opole)
 Pochwał: 16
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 17:37 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | bezposrednio do kabla + ktory idzie na zarowke ?? ... przeciez tez by swiecily wszystkie kierunki .... |
Gdyby było tak jak mówisz to nie ważne, który kierunkek by się włączało to świeciły by wszystkie  _________________ http://www.terytorium126p.pl/forum/post34853.html#34853 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 17:39 Temat postu: |
|
|
Jeżeli już chcesz sie wbić pod kabel na kierunki to wtedy na obie strony musisz to zrobić bo albo będzie ci jedna strona świeciła albo jak zmostkujesz to zamiast kierunku lewego lub prawego będziesz miał podcas jazdy awaryjne  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
eyeless_es (Katowice)

|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 17:49 Temat postu: |
|
|
hehe no bo zapomnialem ze mi z centralki ida 2 kable ...wpiolem jaki juz pisalem wyzej ...dziala/hula/jest git .... _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 18:00 Temat postu: |
|
|
No i dobrze.
Myślę że temat podłączania pod alarm kierunków zostal wyczermany. Niech sietylko sam założyciel tematu wypowie czy aby napewno. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 18:12 Temat postu: |
|
|
| Lama napisał: | Musisz zadbać o swoja instalację i zrobić tak zeby było dobrze. Innej rady nie ma. I radze siedo tego przyłożyc bo już tak miałem ze nie było czasu i sprzętu to siena krótko coś tam podciągnęło a potem cały dzień spedziłem w bagarzniku i wszystko porządkowałem  |
No właśnie przed rozpoczęciem prac nad "Security Project `08" Wymyłem całą komorę bagażnika i zrobiłem nowe izolacje (tych które nie były fabryczne). Żeby był ład i porządek chcę zrobić coś w stylu kostek do lamp w mieszkaniu. Tylko, że one działają na zasadzie łączenia - jeden kable wchodzi, jeden wychodzi. Ja potrzebuje, taką że jeden wchodzi, a X wychodzi Popytam się jutro w elektronicznym, może coś poradzą.
| Lama napisał: | No i dobrze.
Myślę że temat podłączania pod alarm kierunków zostal wyczermany. Niech sietylko sam założyciel tematu wypowie czy aby napewno. |
Pewnie że pomogło Wszystko śmiga. Choć podejrzewam, że napotkam jeszcze jakieś problemy, więc narazie nie zamykałbym, żeby później nie śmiecić forum... Ale jak zadecydujesz, to nie będę protestował (Może temat zmienie, o ile się da). I tak jestem wdzięczny za dotychczasową pomoc  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 18:18 Temat postu: |
|
|
Dobra tematu zamykał nie będę bo i nie ma po co, a wręcz tak jak powiedziałes zmieni sietytuł i będzie ogólnei od alramów.
Jak działa to ciesze sie twoim szczęściem  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
micha$
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Nie 04 Maj, 08 19:19 Temat postu: |
|
|
To ja zaproponuje przeniesienie tematu do Elektroniki. I mój post do kasacji 
//Lama _________________ Nie bój się zmiany na lepsze... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 08 21:03 Temat postu: |
|
|
Dzięki za zmianę tematu, nie miałem wczoraj czasu trochę.
A co do alarmu, to:
Wszystko szło dobrze, dopóki nie podłączyłem ultra(?)falowego detektora ruchu. Nie zamontowałem jeszcze wszystkiego w kabinie, bo chciałem przetestować, a nie na próżno ciągnąć kable. No i wyszło. Wygląda to tak: Aktywuje alarm po czym macham jak głupi przed czujnikiem. I nic. Dopiero jak drugi raz nacisnę guzik uzbrajający na pilocie to zaczyna wyć... O co biega? Może układ czujnika strzelony? Bo chyba fakt, że robiłem to na świeżym powietrzu nie powinien mieć znaczącego wpływu na działanie. Mogę się mylić.
Ps. jutro zabiorę się z rana za montowanie czujników w drzwiach, bagażniku i za montaż centralnego błahahahahaha  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 08 21:06 Temat postu: |
|
|
| ty lepirj przeczytaj instrukcję obsługi i dowiedz się jakie to ma funkcje bo nic Ci nie da się pomóc w tym momencie. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chybol (Skierniewice)

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 08 21:25 Temat postu: |
|
|
| To zależy od alarmu, mój uzbraja się po 5 sekundach a inny po minucie albo 30 sek. NIe ma reguły. Pozostaje instrukcja. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chybol (Skierniewice)

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Wto 06 Maj, 08 10:29 Temat postu: |
|
|
Z tym będzie ciężko Ciotka mi dała skorodowanego eleganta na części, całego rozebrałem i tak stoi mi na podwórku sama blacha na czterech kołach Trzeba to zezłomować. Nie ważne. No i z tego malucha został "pożyczony" alarm Tak szczerze mówiąc to centralka alarmu, układ centralnego i jakiś tam przekaźnik (chyba odcinania zapłonu) jest z Cheetah, a syrena i ten czujnik to jakieś badziewie z fabryki na Tajwanie. Co do instrukcji to też za bardzo nie ma co myśleć, bo jej poprostu nie ma ;P Ledwo co udało mi się na elektrodzie schemat dorwać Muszę przetestować to uzbrojenie, bo fakt faktem, nie czekałem za długo... Zaraz to sprawdzę. Prima danke amigos  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lama (Litzmannstadt) Site Admin
Pochwał: 33
|
Wysłany: Wto 06 Maj, 08 10:48 Temat postu: |
|
|
Po tym komentarzu powie jedno.
Jeżeli alarm ma chronić twoje auto to zainwestuj jakąkolwiek kasę ale kup nowy alarm, który napewno działa i będzie o sto kroć lepszy niż jakiś tam wymontowany, do którego nie masz instrukcji i za przeproszeniem srasz siez nim tydzień albo lepiej a efekt i tak nie jest pewny.
Tyle ode mnie, ustosunkuj się do tego jak chcesz ale ja swoje wiem i nei mówię tego bo coś tam tylko szczerze żebyś miał jasność. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Przemooo (Przeczyce)
![]()
|
Wysłany: Wto 06 Maj, 08 15:31 Temat postu: |
|
|
Nie, git. Jest dobrze. Okazało się, że prawa strona czujki miała kabel przecięty i robiło się zwyczajne zwarcie. A żeby czujka działała musi być podłączona (działać) lewa i prawa strona. Poza tym alarm uzbraja się po około 5 sekundach, i jeśli w czasie od włączenia do uzbrojenia będzie jakiś ruch w zasięgu czujki, to ona przestaje działać. Nawet sprytne i przydatne, ale dochodziłem do tego przez jakieś pół godziny Teraz właśnie zakładam centralny, a zostanie mi tylko podłączenie czujników krańcowych (czyli tych od otwartych drzwi) i wszystko gra i tańczy.
Niestety nie stać mnie na zainwestowanie w alarm 200 zł do malucha, więc to jest jedyny sposób. Choć powiem Ci, że zabierając się za to nie miałem żadnej pewności, że to będzie działać... Czyli już jestem na plusie  _________________ Mały Fiat przetrwa jeszcze tysiąc lat! - a przynajmniej do poważniejszego dzwona. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|