| Autor |
Wiadomość |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Sob 18 Gru, 10 20:24 Temat postu: Akumulatory "bezobsługowe" czy na pewno? |
|
|
Witam
Teoretycznie akumulator bezobsługowy jest hermetyczny co nie jest możliwe z tego powodu ze choćby podczas ładowania elektrolit gazuje a gazy muszą mieć ujście co za tym idzie elektrolit też paruje i z czasem go ubywa.
Większość z akumulatorów bezobsługowych można bez trudu i uszkodzenia otworzyć w celu sprawdzenia poziomu elektrolitu.
Jeżeli mamy akumulator bezobsługowy to zanim spiszemy go na straty warto sprawdzić ewentualnie uzupełnić elektrolit wodą demineralizowaną.
Posłużę się tu przykładem akumulatora który dziś wpadł mi w ręce jako rzekomo padnięty.
jest to:
Centra PLUS 50Ah
po zdjęciu górnej pokrywki z "korkami" okazało się ze w 4 celach jest bardzo mało elektrolitu i widać płyty, więc uzupełniłem braki wodą demineralizowaną. Byłem w szoku weszło nieco ponad 0,5L
Po uzupełnieniu elektrolitu i naładowaniu akumulator żyje i jest w 100% sprawny
Tak więc nie spisujcie zbyt szybko swoich klocków na straty _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
areseral (Kolno)

|
Wysłany: Sob 18 Gru, 10 20:31 Temat postu: |
|
|
Jak pracował bez elektrolitu to chyba takie bezpieczne do końca nie było.
A aku bezobsługowych nie ma  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 18 Gru, 10 23:46 Temat postu: |
|
|
"Chłyt matetingowy"? Żeby nie regenerować aku nadającego się do regeneracji, tylko iść kupować nowe?  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Nie 19 Gru, 10 20:28 Temat postu: |
|
|
dokładnie nic inaczej
niestety pacjent ma zwarcie na dwóch celach  _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|