Ogólnopolski Klub Fiata 126p Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Ogólnopolski Klub Fiata 126p
Akumulator cos szybko zdycha...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terytorium 126p -> Car Audio i elektronika
Autor Wiadomość
Radnaro (Łódź)



PostWysłany: Pon 04 Paź, 10 20:13    Temat postu: Akumulator cos szybko zdycha... Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witam mam problem z aku w moim malcu. kupilem malca w maju tego roku i aku mial do bani...to kupiłem nowy (40Ah). ale mi tez cos szybko padał..wymienilem mu szczotki...regulator...mase...i tera chyba mam git bo jak lukam miernikiem to mam 12cos V ...jak dodaje gazu to wskakuje na 13 cos V a na altku jest to 14V. wiec chyba git....Ale niepasuje mi cos ze aku mi trzyma z 2/3tyg...i pada tak ze niemoge odpalic...cos krutko mi trzyma...jak na nowy akumulator...mam w aucie radio i 3 glosniki (2 mniejsze ) one chyba az tak niemecza mi aku... jak lukalem to przy odpalaniu nap spada do 8V około...potem znowu to 12.....jak tera mi ostatnio padl to mial 11,98 V ale przy odpalaniu spadalo do 6/5...i wtedy juz odpalic niechciał. jak zanosze do domu to prostownik pokazuje ze aku słaby...tata mowil ze nap moze miec git ale pojemnosc mu spadła i dupa...ale no tak czy siak niepasuje mi ze aku mi trzyma 3tyg...tym bardziej ze nowy....Czekam na jakies rady
bylem z gwarancja ale facet mowi ze aku jest dobry i odpowiada mi 'to maluch....trzeba to wziasc pod uwage i ładowac" ale chyba nie tak czesto -_-
Moj maluszek jest z 1999r...przebieg 57300...autko glownie stalo z tego co wiem... od kupna ciagle sie piep...e z tym akumulatorem i jego zdychaniem..Sad(
Powrót do góry
Stasiu126p (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 11

1989 Fiat 126p FL

PostWysłany: Pon 04 Paź, 10 22:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

po pierwsze naciągnij pasek,po drugie sprawdz kabel który idzie odalternatora przez rozrusznik do aku Wink może tam mieć przebicie i nie dawać odp ilości prądu,ładowanie powinien mieć około 13,5v Wink wszędzie Smile
_________________

Dziadek By Stasiu na kanale x)
Urwis Evolution III never done Razz
Powrót do góry
valhior



PostWysłany: Pon 04 Paź, 10 23:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kiedyś miałem podobny problem, jednak po wymianie regulatora napięcia przy alternatorze wszystko wróciło do normy
Powrót do góry
Adam (Pabianice)

Member
Member
Organizator Manu'12
Pochwał: 1

1992 Fiat 126p FL

PostWysłany: Wto 05 Paź, 10 0:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Stasiu126p Ma racje. Musi byc cos z przewodami miedzy altkiem a aku. Jupi!
_________________
Zero smutków, zero złoci, wyjebane po całoci...XD
Powrót do góry
Radnaro (Łódź)



PostWysłany: Wto 05 Paź, 10 14:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pasek wymienilem z tydzien temu i jest git. Ale ten kabel to moge obcykac Razz
Powrót do góry
arek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 20

1989 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Wto 05 Paź, 10 14:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

najlepszym rozwiązaniem jest pociągnięcie drugiego przewodu bezpośrednio z alternatora do akumulatora, przewód minimum 5mm^2
_________________


Uploaded with ImageShack.us
Powrót do góry
Piter126p (EL)

Użytkownik zbanowany
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1


PostWysłany: Wto 05 Paź, 10 23:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

dzisiaj sprawdzałem akumulator(tj zrobiłem test);ladowanie oraz pobor pradu ;nie zauwazylem nieprawidlowosci;akumulator jest 34Ah chyba maly generalnie;do obserwacji Wink

Autor postu otrzymał pochwałę.
Powrót do góry
Radnaro (Łódź)



PostWysłany: Sro 06 Paź, 10 16:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akumulator jest 40Ah (firmy..magneti marelli...albo ETC..niewiem na co patrzec XD) Razz moze zaduzy i sie nieladuje do konca ale niesadze... ale jak zesmy wywnioskowali z Harrym to raczej mi zdycha normalnie. bo ja robie małe dystanse...najdluzszy to z zarzewa do manu (jezdze raz...2..gora 3 razy w tyg) wiec moze i faktycznie ma prawo umrzec po 3/4tyg bo niema czasu na doladowanie Smile szkoda ze na postojach maluchy maja znikome ladowanie...Ale coz. bedzie sie jezdzilo i najwyzej ładowało. moze wykombinuje cos z tym styropianem jak harry polecil zeby mu cieplej było i tyle ;P. tak czy siak dzieki za pomoc uzytkownikom i Harremu Very Happy
Powrót do góry
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Member
Member
Moderator
Pochwał: 6

1988 Fiat 126p FL

PostWysłany: Pią 08 Paź, 10 0:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akurat to, że aku jest większy, to tylko działa na jego korzyść. Sprawny alternator doładuje akumulator każdej pojemności, nawet gdybyś wsadził tam 200Ah. Przede wszystkim sprawdź, czy na postoju żadne urządzenie nie pobiera Ci prądu (np. radio, albo jakiś alarm o ile masz taki zainstalowany, albo po prostu może być gdzieś przetarty przewód i prąd se ucieka). Weź miernik uniwersalny, odłącz klemę "-" i pomiędzy nią a minus akumulatora wepnij miernik i zmierz, czy nie płynie prąd. Często też jeśli jakieś urządzenie pobiera prąd, objawia się to iskrzeniem, gdy zakłada się klemy na akumulator.

Prawidłowe napięcie ładowania powinno być w przedziale 13,6V-14,4V oczywiście przy średnich i wysokich obrotach, bo na wolnych maluch nie ładuje. Wink Skoro masz 13V na aku, a 14V na alternatorze, to występuje spadek napięcia w instalacji. Sprawdź, ewentualnie przeczyść miejsca styków na przewodzie akumulator-rozrusznik-alternator i plecionki. Przy sprawnej instalacji nie powinno być różnicy większej niż 0,1V-0,2V w napięciu na alternatorze a akumulatorze.

Aczkolwiek prawidłowe wskazania napięć wcale nie świadczą o sprawności alternatora! Ja sam się właśnie borykam z problemem z ładowaniem. Jeżdżę codziennie i to nie mało, akumulator jest w pełni sprawny, napięcia w normie, wszystkie postojowe prądożery odłączone a i tak co 4-5 dni jeśli nie podłączę auta pod prostownik, to bez pchania się nie obejdzie...
_________________
Powrót do góry
Radnaro (Łódź)



PostWysłany: Pią 08 Paź, 10 14:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hmm lukne w takim razie te przewody aku-rozruch-altek... a prądożery mam...bo na postoju mi żre radio i swiatła. Miernikiem tez było lukane miedzy klema a minusem. i niebyło nic podejrzanego. alarm i centralny zamek biorą mi niewiecej niz powinny. No cuz. lukne te przewody Smile
Powrót do góry
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Member
Member
Moderator
Pochwał: 6

1988 Fiat 126p FL

PostWysłany: Sob 09 Paź, 10 1:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skoro są prądożery, to od nich bym zaczął. Radio zrób sobie pod kluczyk, a pobór prądu przez alarm/centralny sprawdź miernikiem i napisz wyniki. Wink
_________________
Powrót do góry
areseral (Kolno)



PostWysłany: Sob 09 Paź, 10 17:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też mam podobnie. U mnie jest tak, że po przejechaniu 10km i postoju 5 dniowym ledwo zakręci. Sprawdzałem napięcie na aku podczas ładowania i wynosi 14,20V, książkowe to chyba 14,35-25V jak ktoś wcześniej wspominał. Chciałem sprawdzić amperomierzem bezpośrednio na + ale coś mi miernik strajkuje.

! Czy przewody odchodzące od rozrusznika, powinny być osłonięte jakąś gumą? Niby tam jakoś mam, ale to chyba za mało.
Powrót do góry
Moch (Łódź)

Member
Member
Moderator
Pochwał: 16

1979 Fiat 126p ST

PostWysłany: Sob 09 Paź, 10 21:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podobny problem u mnie.
Natychmiast zdycha każdy akumulator i cały czas świeci się kontrolka.
Klemy "wyregulowane" już, masa oczyszczona przy styku z nadwoziem.
Instalacja starego typu pod prądnicę.

Co dalej ? Pomożecie ? < nienawidzę roboty "elektrycznej" >
_________________
Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl
Powrót do góry
kultowe@op (EL/ETM)

Member
Member
Organizator Manu'12

1994 Fiat 126

PostWysłany: Nie 10 Paź, 10 8:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Radnaro napisał:
(jezdze raz...2..gora 3 razy w tyg) wiec moze i faktycznie ma prawo umrzec po 3/4tyg


Jeżeli zostawiasz auto na alarmie na 3 tygodnie to sie nie dziw że pada Mi w golfie stary aku padł po tygodniu tak że ledwo kontrolki świeciły Ja mam 7 letni akumulator 60ah z ukatrupionego poloneza, fakt za duży jak na malca wiec na pewno nie jest doładowany i nawet po miesiącu postoju odpala z pierwszego. U siebie kiedyś sprawdzałem i poboru nie ma ale i tak profilaktycznie przed dłuższym postojem zdejmuje + kleme. Z resztą każdy aku po 2-3 tygodniach powinno sie podładować. Albo zrezygnij z alarmu albo sie przyzwyczaj i doładowuj co jakis czas
_________________
http://www.terytorium126p.pl/forum/blekitna-pchelka-t7102.html
Czarny Kruk ZSS OKMPM
Powrót do góry
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Member
Member
Moderator
Pochwał: 6

1988 Fiat 126p FL

PostWysłany: Pon 11 Paź, 10 22:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kultowe@op napisał:
fakt za duży jak na malca


Ja już gdzieś cytowałem banasiewicza, a i sam potem o tym wspominałem gdzieś tu na forum. SPRAWNY alternator doładuje każdej wielkości akumulator, więc możesz sobie mieć zamontowane nawet 200Ah, a i tak alternator Ci go doładuje (o ile jest w pełni sprawny), więc nie ma mowy o czymś takim, że akumulator jest za duży. Wręcz przeciwnie dużo większy akumulator ma same plusy jeśli chodzi o elektrykę auta i tylko dwa minusy - większy pojemnościowo akumulator jest zwykle droższy, więc ludzie kupują małe "bo taki wystarczy", poza tym większe aku zwykle nie mieszczą się w miejsce oryginalnie przeznaczone na aku w maluchu, co wiąże się z przedłużaniem przewodów i zmniejszeniem "użytkowej" przestrzeni i tak małego bagażnika. Wink
_________________
Powrót do góry
arek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 20

1989 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Wto 12 Paź, 10 7:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Radzę sprawdzić poziom elektrolitu w akumulatorze, większość "bezobsługowych" da się otworzyć bez uszkodzeń. Mam Centrę standard i brakowało w niej około 200ml elektrolitu. Uzupełniłem woda demineralizowaną i jest OK.

Moch takie są uroki prądnicy, przy jałowych obrotach praktycznie nie ładuje.
Zobacz sobie charakterystykę prądnicy i porównaj z alternatorem, alternator po wzbudzeniu ładuje już od około 600obr/min, prądnicę trzeba niestety wyżej kręcić
_________________


Uploaded with ImageShack.us
Powrót do góry
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Organizator Manu'12
Pochwał: 8


PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 17:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

wtrące się troche, regenerowałem alter, przy okazji nowy regulator akumulator roczny 34Ah ogolnie zawsze wykazywał że ma słaby prąd. zaopatrzyłem się w voltomierz cyfrowy (podłączony do aku) odpalam, na ssaniu, i ładowanie jest piękne ładne ponad 14,2, trochę sobie pojade, i niewiem jak bym go kręcił, widać poprostu że dobija do 13,4 13,6 max, ewidentnie widać prace regulatora gdyż osiąga takie napięcie przy nie zbyt wysokich obrotach i wyższe kręcenie nie ma sensu gdyż napięcie nie wzrasta, zakładałem inny regulator i o dziwo to samo, możliwe że jakaś dioda poszła czy co?? trochę to uciążliwe, gdyż w zimie widać stopniowy ubytek prądu na aku po kilku tygodniach, macie jakieś inne diagnozy, czy może to być wina akumulatora>?? na włączonym zapłonie nawet po ładowaniu (oczywiście nie bezpośrednio, tak po kilku dniach) ma nieco poniżej 12v, ale caly czas trzyma taką wartość, w lato niema problemu mimo tego że slychać że troche wolniej kręci-- z powodu niskiego napiecia zapewne(po odłączeniu od prostownika gdy ma ok 12,2-12,4 kręci jak szalony), poziom elektrolitu ok. what's the hell is going on?!
_________________
MAŁY, ALE WARIAT
Powrót do góry
arek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 20

1989 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 17:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

wyczyść wszystkie styki i punkty masowe tak na dobry początek
_________________


Uploaded with ImageShack.us
Powrót do góry
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Organizator Manu'12
Pochwał: 8


PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 17:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ten dobry początek był przy wymianie altka masa, rozrusznik, akumulator(klemy) nawet nie bylo chyba dużej potrzeby, ale zostały przeszlifowane szczoteczką drucianą i dokładnie poskręcane...niewielka różnica, nawet nie dziesiątych części volta między aku a alternatorem w tym momencie...
_________________
MAŁY, ALE WARIAT
Powrót do góry
Szczepan (Łódź)

Member
Member
Pochwał: 2

1991 Fiat 126p FL

PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 20:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a sprawdzałeś czy cele się nie oberwały w aku Very Happy
_________________

D'N'B-Dobry bass cały czas Very Happy
Nadworny awanturnik Mr. Green
Powrót do góry
morrek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 17

1991 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 20:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hmn a co ma oberwanie cel w akku do ładowania ? Confused

A co do szlifowania czymkolwiek i czegokolwiek zawsze trzeba odtłuścić/wyczyścić np. acetonem/benzyną ekstrakcyjną.
_________________

http://www.polskajazda.pl/Samochody/Fiat/126/98711
XD Very Happy
Powrót do góry
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Organizator Manu'12
Pochwał: 8


PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 21:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wiem wiem Smile ale dobrze, że wspominasz, nalot o wiele szybciej się pojawi na niezabezpieczonej przeszlifowanej części, i po paru tyg problem powróci w postaci wżerów, wszystko szpecjalnym preparatem zabezpieczone, a klema plusowa starym sposobem tj. nożykiem ołów do połysku i wazelinka techniczna (nie powinno się czyścić klem ani styków akumulatora papierem ściernym!!) Very Happy
_________________
MAŁY, ALE WARIAT
Powrót do góry
morrek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 17

1991 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 21:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

piotrekwielki napisał:
nie powinno się czyścić klem ani styków akumulatora papierem ściernym!!) Very Happy

Można tylko jak wcześniej wspomniałem trzeba odtłuścić!!! Bo papier zostawia pyłek, który nie przewodzi.
_________________

http://www.polskajazda.pl/Samochody/Fiat/126/98711
XD Very Happy
Powrót do góry
arek (Łódź)

Member
Member
Moderator
Organizator Manu'12
Pochwał: 20

1989 Fiat 126p SWAP

PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 21:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

to samo tyczy się wazeliny, niektórzy najpierw smarują, a potem skręcają
najpierw czyścimy i skręcamy, a dopiero potem zabezpieczamy
_________________


Uploaded with ImageShack.us
Powrót do góry
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Organizator Manu'12
Pochwał: 8


PostWysłany: Sob 22 Sty, 11 21:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

morrek z tego co ja się obawiam to ziarenka wbijają się w ołów i zdziera się powierzchnia przy zdejmowaniu i zakładaniu klem, a odtłuszczając nie wyciągniesz ich z tych mikrodziurek, chyba że używasz papieru wodnego pow 1000 Smile ale racja racja tez odtłuscic trzeba, btw, tak zwanej śniedzi nie miałem na klemach, były do przyjęcia ale lepiej zapobiegać niż leczyć...
_________________
MAŁY, ALE WARIAT
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Terytorium 126p -> Car Audio i elektronika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 

Mapa forum / Forum map


Prezenty na wieczór panieński