| Autor |
Wiadomość |
piteer (Jarosław)
 Pochwał: 2
|
Wysłany: Pią 01 Maj, 09 17:05 Temat postu: 126p a ciągła jazda - jak długo? |
|
|
Chodzi mi o to, jakie są Wasze opinie, rady dotyczące dalszej jazdy maluchem, po jakim czasie/odległości robicie postój, żeby silnik odetchnął? Czy silnikowi zaszkodzi taka częsta ciągła jazda?
Przykładowo kosa spalinowa po godzinie pracy potrzebuje np. 10 minut przerwy - jak to wygląda w przypadku 126p?
Proszę o Wasze opinie na ten temat _________________ 126 el '96 czerwony
126 elx '99 zielony
Pamiętaj wstając z wyra, najpierw prawa gira! |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Bilo (ERA)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Pią 01 Maj, 09 18:04 Temat postu: |
|
|
W instrukcji obslugi nie znalazlem zalecen na ten temat. _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ROOMPER (Gliwice / Wellington)

|
Wysłany: Pią 01 Maj, 09 18:52 Temat postu: |
|
|
Mi się wydaje ze jako tako ograniczeń nie ma raczej Kiedyś czytałem pierwszy Polski test 126p. W teście tym było właśnie chwalone to ze Malczak może się poruszać z max. prędkością jako prędkością przejazdowa Aczkolwiek prędkość ta to było 105 KM/H a nie tyle ile mógł na prawdę polecieć. Myślę wiec ze tak około setki to można jechać dłużej bez postojów. A jak się boisz o silnik to raz na ileś tam kilometrów możesz zdjąć nogę z gazu i parę minut lecieć 80-90KM/H Jak nie masz problemów z chłodzeniem to jedz spokojnie Porównanie silnika małego do silnika kosy spalinowej to tak nie do końca Kosa to dwu suw a taki silnik ma inne warunki pracy niż czterosuw. Na koniec dochodzi sprawa chłodzenia w małym jest jako takie chłodzenie a w kosie to to raczej nie ma  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bilo (ERA)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Pią 01 Maj, 09 21:11 Temat postu: |
|
|
Nie zgodze sie z tym ze maluchem mozna spokojnie leciec setka jako predkoscia optymalna. Dla malca nakorzystniejszy przedzial zawiera sie pomiedzy 70 a 90 km/h ze wskazaniem na wartosc srodkowa. przynajmniej tak wynika z obserwacji temperatury oleju ktora w tym przedziale oscyluje w granicach 90-100 st a przy 100-110 km/h szybko wzrasta do 130-140 st a przy 130 przekracza 150 st co juz nie jest dobre. Obserwacje poczynione przy uzyciu bagnetowego wskaznika Mera-Lumel. kup sobie czujnik temp oleju i bedziesz wiedzial kiedy zrobic przerwe  _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piteer (Jarosław)
 Pochwał: 2
|
Wysłany: Sob 02 Maj, 09 0:44 Temat postu: |
|
|
ROOMPER w kosie jest chłodzenie ale to mniej ważne podałem tylko przykład żeby było zrozumiałe o co chodzi.
ostatnio często dojeżdżam 50 km w jedną stronę z prędkością ok 70-90 czasem 100-110 jak się uda, po dojechaniu na miejsce mam takie dziwne wrażenie że silnik chodzi tak jakby musiał a nie chciał, przegrzewać się chyba nie przegrzewa bo termostat sprawny w 100%, zazwyczaj po dłuższej jeździe otwieram klapę i oglądam co i jak, czy termostat otwarty, czy nie pojawiły się wycieki oleju itp. _________________ 126 el '96 czerwony
126 elx '99 zielony
Pamiętaj wstając z wyra, najpierw prawa gira! |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piter19850207 (Wrocław/Oława/WBO)
 Pochwał: 3 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Pon 04 Maj, 09 10:27 Temat postu: |
|
|
Bilo chyba chłodzenia nie miałeś jak temp. oleju osiągała 130-140 st. C
ja jadąc odcinek ponad 40 km z prędkoscią stałą 100-110 km/h, czasami 120 km/h i opuszczając nogę z gazu może z 4 razy nigdy temperatura oleju nie przekroczyła 90-100 st. C, a nie mówiąc już o 140 st. C
a co do ciągłej jazdy maluchem to zależy od stanu silnika i jego kondycji myślę , że przedział 80-90 km/h chyba będzie dobry dla większości silników _________________
www.eskadra126p.ugu.pl
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bilo (ERA)
 Pochwał: 6 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: Pon 04 Maj, 09 15:10 Temat postu: |
|
|
termostat sie otwiera wiatrak chodzi. kwestia jak mierzy ten moj miernik  _________________ Audi Klub Polska member
Polski Fiat 126p red power, Audi A6 C6 3.0 TDI quattro, Kia Rio 1.2 XL |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
sr99 (Środa Wlkp)
 Pochwał: 3
|
Wysłany: Pon 04 Maj, 09 20:41 Temat postu: |
|
|
Najkorzystniejsza prędkość dla malucha to tak jak Bilo już wczesniej pisał 70-80, ale większe prędkości też maluch wytrzyma Np, podróż z grilla w Łodzi około 105 km i tylko gdzie sie dało maluch osiągał swój v-max W sobote powrót z Wolsztyna 170 km z małą przerwą na tankowanie również prędkość przelotowa około 100-105 km/h. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Pon 04 Maj, 09 21:45 Temat postu: |
|
|
Ja leciałem moim FLem latem z Bydgoszczy do Gdyni (200km) przez prawie całą trasę wciskając pedał gazu w podłogę i wszystko było ok.  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Porthos (Głosków/ pod Wawą)
 Pochwał: 1
|
Wysłany: Sro 17 Cze, 09 20:57 Temat postu: |
|
|
Mój rekord to Głosków - Tychy Szarakiem na Lajcie I - 311 km zrobione w 3 godziny, 15 minut - policzcie jaka wychodziła średnia - oczywiście jazda bez przerwy no i jeszcze nie było tyle fotoradarów
Dodam że auto non stop leciało w przedziale 110-140km/h bez zająknięcia. Ważne jest aby przy przerobionych silnikach był dobry wydech - lekkie odetkanie silnika również poprawia chłodzenie
Generalnie dla seryjnego silnika jak i mocniej zmodyfikowanego (spory plan głowicy) optimum w trasie to 90-100km/h i z takimi prędkosciami latam jak jedzie się na jakiś zlot grupą
Przy lekkim planie (około 2mm), wałku seryjnym lub 114/385 i poprawionym chłodzeniu prędkość przelotowa się zwiększa.
Ostatnio leciałem seryjką do Poznania (jakieś 400km) i była tylko przerwa na zatankowanie i jedzenie, tak jak wyżej tempo 90-100 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ryba (Radomsko)
 Pochwał: 4
|
Wysłany: Pią 19 Cze, 09 19:16 Temat postu: |
|
|
| Ja zawsze, gdy miałem malucha jeździłem w przedziale 70-80 ze wskazaniem na 70 - było w miarę cicho i spokojnie połykało się kolejne km szosy. Raz tylko przekroczyłem 110 i więcej tego nie próbowałem - głosno i ciągle bałem się, że coś nawali. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|