Login


Najlepsze strony o Fiacie 126p
Maluchami do Mongolii

Komentarze

Kilka przydatnych wskazówek
(21 komentarzy)
Konkurs! Znajdź fanów Fiata126
(13 komentarzy)
Podnoszenie Gaźnika
(9 komentarzy)
Tłumiki, wydechy do 126p
(9 komentarzy)
Głosowanie w konkursie na VT F
(7 komentarzy)

Nowości arrow Artykuły arrow Pozostałe arrow Ogrzewanie przedniej szyby
Ogrzewanie przedniej szyby PDF Drukuj Email
Wpisał: Marcin Nowak   
22.10.2006.

Na samym początku mojego opisu chciałbym zadać, Tobie czytelniku ,znaczące pytania: Ile razy jadąc maluchem zimą z włączoną dmuchawą wiejącą na szybę zamarzały Ci gałki oczne od lodowatego powietrza zasysanego wprost z bagażnika ( nie mówiąc już o zaszronionej przedniej szybie)? Ile razy ta sama dmuchawa wiejąc poprzez fabryczny, nieszczelny mieszacz powietrza wciskała ledwo dmuchające, ciepłe powietrze z powrotem w kanał? Ile razy Ci, którzy maja otwór w tylnej części kanału (przeróbka Bartka [dział Auto-Moto]) z wiatraczkiem od zasilacza komputera, stwierdzali, iż powietrze ogrzewające kabinę owszem grzeje, ale jest letnie bo miesza się z zimnym (lodowatym) powietrzem wiejącym od dmuchawy poprzez kanał w tylna cześć auta?
Wszystkie te pytania sam sobie zadawałem, widząc moja dziewczyna (i tylką ją bo przednia szyba była całkowicie zamaznięta) siedzącą i szczękającą zębami jak kasownik w autobusie. Zacząłem się zastanawiać jak zmienić tę tragiczną sytuację. Wpadłem na pomysł, by wykorzystać istniejąca dmuchawę do zasysania ciepłego powietrza z wnętrza kanału w aucie. Jak pomyślałem tak zrobiłem a oto mały opis wynalazku ze zdjęciami.
Do wykonania potrzebne będą elementy, które można swobodnie zakupić w marketach budowlanych typu Obi, Praktiker, Castorama na dziale sanitarnym (czyli wszystkie rurki plastikowe, kolanka itp.). To co udało mi się skompletować widoczne jest na zdjęciach nr 1 i 2.

1.
o1.jpg
2.
o2.jpg


Oczywiście każdy może zdać się na własna inwencje twórczą i złożyć wszystkie rurki, złączki i przelotki tak by wszystko było szczelne i dało się swobodnie kleić bez szczelin. Ale zacznijmy od początku. Kupujemy tłumik szmerów (cena ok. 4zł rzemiosło), wkładamy w imadło i przecinamy na pół zaraz przy krawędzi łączenia dwóch jego połówek. Najlepiej zrobić to tak, by podczas cięcia obracać co chwila tłumik w imadle odkrawając dookoła. Po przepiłowaniu wyjmujemy filc z metalową tuleja ze środka i wyrzucamy. Interesuje nas połówka z kołnierzem na krawędzi. Jakimś pilnikiem wyrównujemy krawędzi tak, by były w miarę płaskie i równe powierzchnie przygotowane do klejenia. Wyjmujemy oryginalna dmuchawę z bagażnika (dwie nakrętki po obu stronach klucz 10). Małym nożykiem lub cążkami wycinamy całkowicie kratkę przykrywającą wlot dmuchawy wyrównując na koniec krawędzie by były gładkie. Próbnie przykładamy połówkę tłumika i patrzymy czy równo przylega jedno do drugiego. Oczyszczamy miejsca klejenia jakimś rozpuszczalnikiem, smarujemy klejem POXIPOL do łączeń sprężystych tłumik, przykładamy do dmuchawy i lekko obracamy (ok. 300 stopni) tak by wszystko przyległo do siebie szczelnie zdjęcie nr 3.
1.
o3.jpg


Tu mała uwaga: Uważajcie, by nie skleić jednocześnie wirnika z tłumikiem :). Gdy całość schnie wyciągamy cały mieszacz powietrza umieszczony nad kanałem zaraz za obudową, w której jest radio samochodowe (same nakrętki na klucz 10). Gdy mamy go już w ręku wkładamy w imadło i odcinamy końcówkę na którą normalnie zakłada się gumową menżetę łączącą kanał z mieszaczem. Skracamy ją tak, by pozostał jeszcze prostokąt, który to zaklejamy np. wykładziną PCV lub pleksi o wymiarach 8x6cm. Ja w tym miejscu jeszcze proponuję otwarcie mieszacza (kilka zatrzasków) i zaklejenie wykładziną PCV wylotów znajdujących się za gumowym łącznikiem (wyloty które pierwotnie kierowały powietrze "na nogi"), bo i tak, zamknięte czy nie to i tak wieją, a (ich zatkanie) pozwoli uszczelnić cały układ, a co za tym idzie więcej ciepłego powietrza będzie dmuchało na szybę a przecież o to nam chodzi :). Po zabiegach całość składamy i odstawiamy do wyschnięcia. W tym miejscu chciałbym opisać pewien problem, który napotkałem po sklejeniu dmuchawy z tłumikiem. Dmuchawa jest tak skonstruowana, że najwięcej powietrza zasysa z obrzeża otworu. Po przyklejeniu połówki tłumika ilość zasysanego powietrza zmniejszyła się a nie uśmiechało mi się instalowanie rury o przekroju ok. 10cm. Kolega podsunął mi pomysł, by skonstruować, jak to nazwał, "strumiennice powietrza" nagarniającą i wpychającą powietrze wprost do dmuchawy. Złożyłem ją z silniczka z wiatraczkiem ze zwykłej suszarki, gumowej złączki dolnospłuku :) i plastikowej złączki z poszerzaną szyjką od nie wiem czego :). "Strumiennica" widoczna jest na zdjęciach 4 i 5. Pamiętajcie o odpowiednim spolaryzowaniu silniczka by powietrze przepływało w odpowiednim kierunku! Oczywiście kabelki łączymy razem z instalacją dmuchawy.
1.
o4.jpg
2.
o5.jpg


Teraz zajmiemy się kanałem. Wycinamy z pleksi (3 milimetrowego) prostokąt o wymiarach 9x6,5cm. W płytce tej robimy centralnie otwór o średnicy 4,1cm. W otwór ten później włożymy kolanko. Jako kolanko (90 stopniowe) proponuje wykorzystać łączkę z niemieckiego systemu łączenia rur prowadzących wodę NIPCO, która ma średnice od krawędzi zewnętrznych 4cm. W otwór 4,1cm będzie pasować idealnie z lekkim wciskiem bez potrzeby klejenia (całość widoczna na zdjęciach nr 1 i 2). Płytkę kleimy POXIPOLEM do kanału. Miejsca klejenia poszczególnych, wyżej opisanych elementów, na zdjęciach 6 i 7.
1.
o6.jpg
2.
o7.jpg


Teraz czas na bagażnik. W nim to robimy otwór o średnicy takiej, jaką ma rura prowadząca powietrze ale tu kolejna uwaga: Ja proponuje otulić rurę w piankę termoizolacyjną do rur wodociągowych. Kosztuje grosze (1m. ok. 2,50zł) a mamy gwarancje, że ciepłe powietrze nie umknie nam w lodowatych czeluściach bagażnika. Otwór można wykonać jakimś nowoczesnym urządzeniem np. otwornicą do metalu, bądź metodą chałupniczą czyli wiertarka, wiertło do metalu, zaznaczamy kółko o żądanej średnicy i wiercimy otwory jeden koło drugiego po obwodzie okręgu, następnie przecinak, młotek i mamy otwór jak ta lala :). Dalej proponuje wygładzić w miarę możliwości i zabezpieczyć gołą blachę BITEKSEM w sprayu bądź po prostu smarem. Otwór najlepiej zrobić mniej więcej na wysokości mieszacza w takim wytłoczeniu kwadratowym doskonale widocznym w bagażniku pośrodku zdjęcie nr 8.
1.
o8.jpg


Jak wszystko wyschnie całość łączymy do kupy czyli: kolanko łączymy z rurą, rurę ze "strumiennicą powietrza" i dalej z przyklejoną połówką tłumika szmerów. Gotowy wynalazek widoczny jest na zdjęciach nr 9 i 10.
1.
o10.jpg
2.
o9.jpg


Dzięki zastosowaniu gumowego łącznika dolnospłuku :) jest możliwe swobodne i szybkie rozłączenie dopływu ciepłego powietrza, zdjęcie nr 11. Taka opcja jest przydatna w okresie letnim a powodu raczej nie muszę tłumaczyć :).
1.
o11.jpg


Na koniec moje odczucia i spostrzeżenia. Odkąd podłączyłem "strumiennice" ciepłe powietrze zasysane z kanału dmucha na szybę dziarsko i równomiernie. Układ zaczyna dmać pełną wydajnością po około 7-8 minutach (wiadomo, wszystko musi się nagrzać). Gdy trzymam dłoń przy górnej krawędzi przedniej szyby czuje jak dmucha ciepełko a nawet zauważyłem tendencje do przemieszczania się powietrza przy podsufitówce w kierunku tylnej szyby wiec jest nadzieja, że i tylna szyba skorzysta na odmrażaniu. Kolejną rzeczą jest fakt, iż po rozłączeniu tunelu z mieszaczem gorący nadmuch z silnika wylatuje z otworu w tylnej części tunelu jak oszalały (wcześniej tak nie było), bo nie ma efektu mieszania się ani cofania powietrza. Tak wiec reasumując. Tani koszt wykonania (ok. 25-30zł), dzień roboty, zaskakujący efekt i wydajność (gorący nadmuch a nie oddech :) ), osiągnięty cel czyli rozłączenie tunelu z mieszaczem bez utraty gorącego powietrza na szybę. Czy trzeba czegoś więcej? Jestem pewien, że zda egzamin podczas zimowych, szroniących szyby, dni. Grunt to dobrze całość odizolować termicznie a wtedy tylko jeździć i dmuchać i dmuchać, i dmuchać i.... Wysokich temperatur zimą życzę !!! :)

Komentarze
Dodany przez barni w dniu - 27.08.2008.
Ja też miałem taki problem, ale zastosowałem grzałkę własnej produkcji zamocowaną w tubie wiatraka. efekt może nie jest zadziwiający ale potrafi ogrzać szybę, czy wnętrze auta jeszcze gdy silnik nie jest dostatecznie ogrzany. Ale muszę spróbować połączenia tych dwóch metod.
szukający idealnych rozwiązań
Dodany przez Gość w dniu - 31.08.2008.
myślałem dużo nad rozwiązaniem tego problemu w "aucie" ;p i chba dodam coś od siebie do tego i bedzie gites, brawa dla pomysłodawcy
Dodany przez Gość w dniu - 15.09.2008.
A czy dobrze rozumiem, że tym sposobem pozbywamy się też ogrzewania na nogi?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun

Zmieniony ( 22.10.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2010 Terytorium 126p - Ogólnopolski Klub Małego Fiata
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.