| Autor |
Wiadomość |
emmaniak

|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 15:57 Temat postu: Oleje |
|
|
Jaki jest najlepszy olej do fiata 126 p . Prosze o odpowiedzi
temat podwiesiłem i przeniosłem do odpowiedniego działu //arek |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Adrian. (Śliwice)

Pochwał: 5
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 16:33 Temat postu: |
|
|
emmaniak nie ten dział.
Ja tam jeżdżę na castrolu jakimś tam i nie narzekam  _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 16:39 Temat postu: |
|
|
valvoline max life _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
malczan22 (Przemyśl)

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CEJOTUNIO (Warszawa Mokotów)

Pochwał: 3
1993 Fiat 126p ST
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 17:52 Temat postu: |
|
|
Panowie modzi.... może ktoś by przeniósł ten temat?  _________________ KIEROWNIK ZMIANY OKMPM
If I could capture the rage
Of today's youth and bottle it
Crush the glass with my bare hands and swallow it
And spit it back in the face of you racists
And hypocrites who think the same shit but don't say shit |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 18:01 Temat postu: |
|
|
fcinter19 nie powiedziałbym rozbierałem kilka silników jeżdżonych na mineralnym i było dużo czarnego trudnego do usunięcia osadu, najlepszym wyjściem jest olej syntetyczny.
Widziałem Motula sprzedawanego w puszkach, pełny syntetyk 20W50
Ja używam oleju pólsyntetycznego Midland avanza 10W40 _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adrian. (Śliwice)

Pochwał: 5
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 18:31 Temat postu: |
|
|
arek ale masz swapa  _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 19:37 Temat postu: |
|
|
to ze mam swapa jest mało istotne w tej chwili _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 3:38 Temat postu: |
|
|
| fcinter19 napisał: | | Najlepszy minerał Very Happy Surprised Surprised Laughing |
Do cieknącego, żrącego olej silnika na wykończeniu jak najbardziej. :E Po co sobie generować dodatkowe koszty. :E
Motul to może akurat przesada, chyba że ktoś naprawdę nie ma na co pieniędzy wydawać. Najlepsze są rzecz jasna oleje syntetyczne. Nie zostawiają w silniku takiego syfu, jak oleje mineralne i mają najlepsze właściwości smarujące. Są jeszcze półsyntetyki, które to jak sama nazwa wskazuje składają się w ok 70% ze składników mineralnych i 30% syntetycznych. Też zostawiają syf w silniku, ale nie w takim stopniu jak 100% mineralne no i plusem jest lepkość, dzięki czemu zimowe rozruchy są łatwiejsze niż na olejach mineralnych.
Aaaaa, jeszcze warto wspomnieć. Nie kupujcie żadnych produktów firmy Lotos, bo to nie są oleje.  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotrekwielki (Łódź, Przysucha)

Pochwał: 8
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 12:33 Temat postu: |
|
|
kaszlak_maniak co Ty nie powiesz!!! Jeździłem na lotosie mineralnym 15w40 dłuuugo i....no faktycznie, troszkę osłabł Niedługo będę rozbierał ten silnik to powiem co jest w środku
Teraz na półsyntetyku śmigam 10w40 mobila...ale zastanawiam się nad czymś innym _________________ MAŁY, ALE WARIAT |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 13:38 Temat postu: |
|
|
Nie chcę mi się teraz szukać, ale wydaje mi się, że już wklejałem tutaj, a jak nie tu to na rezerwie jest na pewno, jak wyglądał silnik pumexa po bodajże 70 tys. na oleju mineralnym lotosa. Jeden wielki syf w środku, panewki WSZYSTKIE wytarte, no generalnie obraz nędzy i rozpaczy.
15W40 lotosa przy temp. powyżej tych 130-140 stopni robi się dosłownie jak woda i traci wszelkie właściwości smarujące.
EDIT:
A jednak zachciało mi się poszukać tych zdjęć, ale i tak zawiedziony jestem, bo myślałem, że miałem więcej :

No więc tak wyglądały wszystkie panewki, a obraz silnika po rozebraniu i wypłukaniu niewiele się zmienił. Siedzieliśmy x godzin i blok i to co miało zostać z powrotem włożone do silnika szorowaliśmy ropą i innymi specyfikami, osad nie chciał się poddać, no ale w końcu jakoś to doczyściliśmy.
| piotrekwielki napisał: | | Jeździłem na lotosie mineralnym 15w40 dłuuugo i....no faktycznie, troszkę osłabł Wink Niedługo będę rozbierał ten silnik to powiem co jest w środku Cool |
Także tego, ja Ci współczuję widoku, który zastaniesz po ściągnięciu miski i rozkręceniu wszystkiego.
Ja też leję mineralny Castrola 15w40 i tylko dlatego, że mi silnik gubi/pali olej i bez sensu byłoby dokupywać ciągle drogi olej, ale jak już wreszcie wyremontuję auto, to na pewno nie wleję do niego oleju mineralnego. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ikarus280 (Łódź)
 Pochwał: 5
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 15:10 Temat postu: |
|
|
| kaszlak_maniak mam takie pytanie bo też mam olej lotosa i zawsze na mineralnym jeździł a panewki wyglądają gorzej niż na twoich fotach więc chciałbym się dowiedzieć czy jak składam silnik na nowych częściach to jak wleje syntetyk to nie będzie się silnik pieprzył? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
v max96 (cieszyn)
 Pochwał: 3
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 15:19 Temat postu: |
|
|
powinno być ok ponoć jak się leje do silnika w którym był mineralny syntetyk to wtedy się może rozszczelnić a tak to nie słyszałem żeby coś się działo a jak po generalce to nie powinno być żadnych wycieków
co do olejów hipol ... nie jest to dobry olej jeździłem na nim ogarem (z silnikiem jawki ) pieprzyło się sprzęgło i dość znacznie się wytarły tryby parę razy odbył trasę 20kilka kilometrów z przelotową coś koło 60 km i za każdym razem olej do wymiany a w malczania o przebiegu 93tyś sprawuje się ok ale lepiej zainwestować w np castrola nawet syntetyk i będzie latał i miał o niebo lepsze smarowanie |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 15:20 Temat postu: |
|
|
Jak będzie wszystko dobrze poskładane, to nic złego się nie stanie. Niektórzy mają nawet różne patenty, jak np. uszczelniacze osłon popychaczy od jakiegoś Forda czy VW, jakieś uszczelnienia wału z Mercedesa 124 pasują. Ale nawet jak się wszystko dobrze poskłada na dobrych fabrycznych częściach to można bez obaw zalać silnik syntetykiem. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
poloska (Łódź)
 Pochwał: 5
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 23:08 Temat postu: |
|
|
Pamiętam jeszcze czasu gry 126p było jedynym autem w rodzinie kiedy jeden mechanik twierdził że Lotos to bardzo dobry olej zaś drugi stwierdził że równie dobrze można wlać wodę
Jak by nie patrzeć 150000km niedługo walnie i całość na mineralnym Lotosie (oprócz około 200-300km za mojego władania)Co prawda nie mówię że silnik nowy mocy też mu już ubyło ale z drugiej strony ojciec nigdy się nie przejmował wymianą oleju a i swoje w dupę 126 dostało(ile to razy jeździło się z ładunkiem pół tony makulatury,wyprawy na wakacje spokojnie ponad tonę wraz z pojazdem.)
Można powiedzieć że z olejami Lotosu jest jak z olejami syntetycznymi tylko że na odwrót
Niby syntetyk najlepszy ale ludzie boją się go lać bo nie są jego pewni itp ,itd
Natomiast Lotos niby najgorszy ale ludzie leją no bo jeździło kiedyś dlaczego dzisiaj ma nie jeździć a że tanie... _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 2:24 Temat postu: |
|
|
Nie no, można lać lotos, tylko po co po 100 tys. km mieć silnik do remontu, jak można po 100 tys. km mieć silnik, który jeszcze może nie drugie tyle, ale jeszcze przynajmniej połowę z tego przejedzie. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
poloska (Łódź)
 Pochwał: 5
|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 11:15 Temat postu: |
|
|
Dlatego przerzuciłem się na mineralny Mobila
Dobry wybór  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 11:33 Temat postu: |
|
|
mobil też szczoch ale i tak lepszy niż lotos _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DryGi

|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 18:31 Temat postu: |
|
|
Mój maluszek od 1996 r. jeździ na mineralnym elfie sporti 15W40. Olej zawsze zmieniany co roku przy przebiegach ok 10 tys rocznie. Teraz KorniszoN ma już przejechane 161 000 km i jest ok. Silnik nie bierze oleju, całkiem nieźle się buja, v max ok 115 km/h. Silnik jeszcze nie wie co to remont .
Pierwsze swoje 3 latka przejeździł ma selectorze, aż pewnego dnia tata chciał wyregulować luzy zawarowe, i po zobaczeniu jaki tam jest syf przeszedł na elfa.
W drugim aucie też pomykam na tym oleju i ogólnie jestem bardzo zadowolony w obydwu, silniki są czyściutkie . |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
FSMarcin (Trzcianka)
 Pochwał: 2
|
Wysłany: Czw 29 Gru, 11 20:15 Temat postu: |
|
|
Osobiście polecam CARLUBE 15W40
Leje taki do fiesty która ma podobny silnik 1,3 do maluchwskiego pod względem zacofania technologicznego
Fajny olej za pieniądze lotosa, i najważniejsze rozlewany w GB _________________ Ford Fiesta 1,3i C 95' |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Czw 29 Gru, 11 20:46 Temat postu: |
|
|
rozbierz silnik, a prawdę o oleju ci powie _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wojtek6996 (Bełchatów)

|
Wysłany: Pon 16 Sty, 12 12:06 Temat postu: |
|
|
Myślę właśnie nad wymianą oleju i jaki syntetyk polecicie do silnika 126p z przebiegiem 3tyś po remoncie 20W50? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adrian. (Śliwice)

Pochwał: 5
|
Wysłany: Pon 16 Sty, 12 17:01 Temat postu: |
|
|
Ja bym polecał Castrola 10w40. _________________ Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków... pojeździć się da, ale jednak czegoś brakuje
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arek (Łódź)

Pochwał: 20
1989 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Pon 16 Sty, 12 17:19 Temat postu: |
|
|
castrol no nie wiem, rozbierałem kilka silników po nim i nie wyglądały za ciekawie
Ja leje midlanda, jesli masz więcej pieniędzy na olej to kup valvoline maxlife _________________
Uploaded with ImageShack.us |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magic (Zelów/Bełchatów)
 Pochwał: 1
|
Wysłany: Pon 16 Sty, 12 17:28 Temat postu: |
|
|
| Rozbierałem silnik od poloneza po castrol-u i był czyściutki. arek a jaki lejesz olej tego midlanda? Bo mam 5w40 Syntetyk i takiego chcę właśnie nalać do nowego motoru. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|