| Autor |
Wiadomość |
Kret

|
Wysłany: Pią 16 Gru, 11 18:41 Temat postu: Cały czas pod górkę? |
|
|
Jeśli pozwolicie będę tu zamieszczał spostrzeżenia swoje podczas swapu silnika fiata 126p na silnik fiata uno 1.0 i.e. (146 D8.000) w mojej trajce.
A więc zacznę od tego że silnik maluszkowy jest naprawdę wdzięcznym silnikiem do własnej twórczości garażowej ale niestety zawsze z czasem przychodzi człowiekowi do głowy by coś zmienić i właśnie to zmotywowało mnie do swapa. Nie chcąc zmieniać skrzyni biegów postanowiłem włożyć w ramę silnik typu Fire. Zakupiłem więc kompletny silnik z okablowaniem, nie wiem czy dobrze zrobiłem ale zdecydowałem się na silnik z układem wtryskowym jednopunktowym Bosch Mono-Jetronic i komputerem sterującym Bosch 0280 000 710.
Po rozebraniu silnika, wymalowaniu bloku i wy szkiełkowaniu głowicy nastąpił jego ponowny montaż wszystko szło pięknie do czasu gdy zamówiłem uszczelniacze i tu zaczęły się kłopoty gdyż mój silnik to jest jeden z końcowej produkcji z 2002r i nic nie pasuje od starszych równoległych modeli tego silnika. I tak koło paska rozrządu wału korbowego pomimo identycznego numeru katalogowego nie jest takie same ( O 0,2mm średnica wewnętrzna otworu obsadczego na wał jest u mnie większa) poza tym otwór pod śrubę przykręcającą te koło jest również inny tym razem mniejszy. I to na razie nie koniec przygody z silnikiem Fiata dziś już prawie wyszedłem z siebie gdy przyszło mi zakładać nowe koło zamachowe, bo oczywiście jak wszyscy wiemy należy wymienić tarczę i docisk od 0,9 bo inaczej nie będzie nam pasowała średnica łożyska oporowego które jest w oryginalnej skrzyni Maluszka. A dlaczego postanowiłem wymienić koło zamachowe już tłumacze, po prostu nie było możliwości do fabrycznego koła zastosować drugiego ( od 0,9 lub starszej wersji 1,0) docisku (inny rozstaw otworów i kołków montażowych) co by wymusiło nawiercanie nowych otworów i wywarzanie koła i dlatego chciałem założyć koło zamachowe od starszej wersji silnika 1.0 gdzie docisk i tarcza idealnie pasują do skrzyni maluszka, ale niestety!!! otwór centrujący w kole pasuje tylko nie pasują otwory na śruby do jego przykręcenia są co do oryginału za nisko wywiercone o 1,5mm co będzie wymuszało zrobienia "elipsy" w celu przykręcenia koła do wału.
Dobra się wyżaliłem na razie jak macie jakiś pomysł to się polecam i proszę bez głupot. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
morrek (Łódź)

Pochwał: 17
1991 Fiat 126p SWAP
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Sob 17 Gru, 11 3:14 Temat postu: |
|
|
| morrek napisał: | | po drugi enie lepiej było zmienić samego docisku i tarczy? |
Przecież napisał:
| Kret napisał: | | A dlaczego postanowiłem wymienić koło zamachowe już tłumacze, po prostu nie było możliwości do fabrycznego koła zastosować drugiego ( od 0,9 lub starszej wersji 1,0) docisku (inny rozstaw otworów i kołków montażowych) co by wymusiło nawiercanie nowych otworów i wywarzanie koła i dlatego chciałem założyć koło zamachowe od starszej wersji silnika 1.0 gdzie docisk i tarcza idealnie pasują do skrzyni maluszka, ale niestety!!! |
_________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
morrek (Łódź)

Pochwał: 17
1991 Fiat 126p SWAP
|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 1:36 Temat postu: |
|
|
Sorry moja nieuwaga. Z drugiej trony jest chyba łatwiej dopasować drugi docisk niż rozwiercać (tego bym nie robił) otwory koła zamachowego w miejscu mocowania wału.... _________________
http://www.polskajazda.pl/Samochody/Fiat/126/98711
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaszlak_maniak (3miasto/Żelistrzewo)

Pochwał: 6
1988 Fiat 126p FL
|
Wysłany: Nie 18 Gru, 11 2:23 Temat postu: |
|
|
| morrek napisał: | | Sorry moja nieuwaga. |
Wybaczam!
Ja bym po prostu pozbył się tego silnika i poszukał starszego. Tym bardziej, że silniki uno jakieś mega drogie nie są. Szkoda psuć sobie nerwów na modzenie, skoro w starszych silnikach wszystko powiedzmy że pasuje jak trzeba. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kret

|
Wysłany: Pią 27 Sty, 12 17:10 Temat postu: |
|
|
Jak to mówią czas jest najlepszym doradcą, człowiek wiele spraw przemyślał, trochę w warsztacie posiedział i jest dobrze. Koło zamachowe zostało dopasowane tulejka w wale wymieniona ( dla zainteresowanych jeśli szukacie tulejki to na Allegro dostaniecie za niecałe 2zł " TULEJKA ROZRUSZNIKA MARELLI 12x16x16.9mm" pasuje idealnie bez żadnej poprawki ) Poza tym wreszcie skończyłem swoją flanszę, niestety nikt nie piszę ale każda flansza nie będzie dochodziła do bloku silnika a spytacie się dla czego bo po prostu z tyłu bloku jest Brok ( zaślepka kanału chłodzenia co wymusza wyszlifowanie w flanszy podcięcia dla tej zaślepki co widać na ostatnim zdjęciu poza tym wygląda pięknie, zresztą sami oceńcie:
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
po za tym okazało się że rozruszników też jest kilka rodzaj i nie każdy pasuje do mojej flanszy ale temat został ogarnięty i tak powoli szykuję się do wsadzenia silnika do traji ale to jeszcze trochę  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|